Dziennik Gazeta Prawana logo

Mundial 2026. Meksyk wygrał grupę. Czesi wracają do domu

dzisiaj, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mundial 2026. Meksyk wygrał grupę. Czesi wracają do domu
Mundial 2026. Meksyk wygrał grupę. Czesi wracają do domu/PAP/EPA
Dla naszych południowych sąsiadów mundial skończył się po fazie grupowej. Czechy przegrały z Meksykiem 0:3 (0:0) w meczu grupy A rozegranym na Estadio Azteca. Współgospodarze mistrzostw świata do fazy pucharowej turnieju awansowali z kompletem dziewięciu punktów. Czesi z jednym punktem zajęli ostatnie, czwarte miejsce.

Czesi przegrali mecz o wszystko

Tylko wygrana zapewniała Czechom awans do następnej fazy turnieju. Przed konfrontacją z drużyną Meksyku, która jako pierwsza zameldowała się w 1/16 finału, trener Miroslav Koubek dokonał trzech zmian w składzie w porównaniu do meczu z RPA (1:1). Do wyjściowej jedenastki wrócił Pavel Sulc, zwycięzca ubiegłorocznego plebiscytu na najlepszego czeskiego piłkarza. Zabrakło za to lidera, napastnika Bayeru Leverkusen Patrika Schicka.

Z kolei trener Meksyku Javier Aguirre pozwolił odpocząć kilku swoim podstawowym piłkarzom. Szansę dostał m.in. po raz pierwszy w turnieju najmłodszy uczestnik mistrzostw, 17-letni pomocnik Gilberto Mora. Określany jest mianem supertalentu meksykańskiego futbolu.

Meksykanie festiwal strzelecki zaczęli tuż po przerwie

Już pod koniec pierwszej połowy dobrze się bawiący meksykańscy kibice zaczęli skandować słynne "ole", choć tak naprawdę ich drużyna do tego czasu nie stworzyła ani jednej groźnej sytuacji do zmiany wyniku. Większą aktywnością wykazywali się Czesi, którzy -mogło się wydawać - rozgrywali najlepsze spotkanie w turnieju. Bramki jednak nie padały, a najlepszą okazję zmarnował Denis Visinsky.

Po przerwie Meksykanie podkręcili tempo. Pomocnik Luis Romo w środkowej strefie poradził sobie z trzema zbyt pasywnymi rywalami, a po efektownym rajdzie Mateo Chaveza gospodarze w 55, minucie objęli prowadzenie. Po kolejnych sześciu minutach kolejny atak "El Tri" dobitką zwieńczył Julian Quinones i było 2:0.

Meksyk może trafić na Anglię

Na początku ostatniego kwadransa na trybunach podniosła się wrzawa. Na boisku pojawił się bowiem 40-letni bramkarz Guillermo Ochoa. To jego szósty mundial, choć czwarty, w którym zagrał, i 154. występ w narodowych barwach.

Efektem coraz słabszej postawy czeskiej obrony było trafienie w czwartej minucie doliczonego czasu autorstwa Alvaro Fidalgo. Meksyk, który fazę grupową zakończył z kompletem punktów i bez straty gola, w 1/16 finale 30 czerwca zagra z jedną z drużyn sklasyfikowanych na trzecim miejscu. W przypadku wygranej 5 lipca również na Estadio Azteca może trafić na Anglię.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Brazylia rozbiła Szkocję. Pierwszy mecz Neymara »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj