Messi od kolegów z drużyny dostał tort
W poniedziałek Messi strzelił dwa gole w meczu z Austrią (2:0), a wcześniej trzy z Algierią (3:0), dzięki czemu "Albicelestes" jeszcze przed spotkaniem z Jordanią są pewni awansu do 1/16 finału z pierwszego miejsca. Choć mundial przed czterema laty w Katarze miał być jego ostatnim, słynny Argentyńczyk szybko udowodnił, że mimo podeszłego jak na piłkarza wieku nadal należy do światowej czołówki.
Być może dlatego wyjątkowo hucznie obchodzone są jego urodziny w tym roku. Z kadrą świętował już na mistrzostwach świata w latach 2006, 2010, 2014 i 2018 (turniej w Katarze odbył się jesienią), a także w kilku edycjach Copa America.
W środę w Kansas City koledzy z drużyny podarowali mu tort i złożyli życzenia, dostał też specjalną wiadomość od swojej żony Antoneli Roccuzzo, z którą znają się od dzieciństwa. Wszystkiego najlepszego na urodziny, miłości mojego życia. Obyś był szczęśliwy dziś i zawsze. Mamy wszystko, czego potrzebujemy, bo mamy ciebie - przekazała Roccuzzo, z którą Messi ma trzech synów.
Prezydent Argentyny pamiętał o urodzinach Messiego
Życzenia Messiemu złożyły też kluby, w których Argentyńczyk występował: Barcelona, z której odszedł w 2021 roku po dwóch dekadach ("39 lat wielkości" - napisano), Paris Saint-Germain i Inter Miami, gdzie Messi gra obecnie. Klub z Florydy zamieścił materiał wideo, w którym piłkarza pozdrawiali kibice, jednocześnie dziękując mu, że wybrał tę drużynę i zdobył z nią pierwszy w jej historii Puchar MLS.
O słynnym rodaku nie zapomniał także prezydent Argentyny Javier Milei. Z kolei tamtejsza federacja piłkarska (AFA) nazwała Messiego człowiekiem, który odmienił historię piłki nożnej. Dziękuję za każdą łzę, za każde przytulenie, za każdą chwilę. Tak po prostu dziękuję, że jesteś, dziesiątko - dodał kierujący AFA Claudio Tapia, nawiązując do numeru słynnego rodaka na koszulce.
Argentyńczycy wyszli na ulice
Ekscytacja udzieliła się także kibicom w ojczyźnie Messiego. Argentyńczycy wyszli na ulice i wypełnili profile w serwisach społecznościowych wiadomościami o solenizancie. Kanał telewizyjny "Telefe" zachęcił widzów do zamieszczania filmów, jak śpiewają "Sto lat" swojemu bohaterowi o 10 rano i wieczorem, także w nawiązaniu do numeru Messiego.
Telewizja "TyCSports" pokazała z kolei zdjęcia z Buenos Aires. Po mieście krąży autobus z numerem 39, który w środę zamiast końcowego przystanku na napis: "Wszystkiego najlepszego na 39. urodziny, Leo". Pokazano też spontanicznie zbierające się grupy, pozdrawiające Messiego.
Argentyńczyk to m.in. mistrz świata, triumfator Copa America, zdobywca niezliczonych trofeum z Barceloną, ośmiokrotny laureat Złotej Piłki dla najlepszego piłkarza roku na świecie. Porównywany jest z najlepszymi zawodnikami w historii: swoim rodakiem Diego Maradoną, Brazylijczykiem Pele czy Portugalczykiem Cristiano Ronaldo.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.