Dziennik Gazeta Prawana logo

Mundial 2026. Messi nadal jest wielki. Hat-trick w meczu z Algierią

dzisiaj, 08:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mundial 2026. Messi nadal jest wielki. Hat-trick w meczu z Algierią
Mundial 2026. Messi nadal jest wielki. Hat-trick w meczu z Algierią/PAP/EPA
Lionel Messi pokazał, że mimo 38-lat na karku nadal jest w świetnej dyspozycji. Piłkarz Interu Miami w swoim pierwszym meczu na mundialu strzelił hat-tricka. Dzięki temu broniąca tytułu Argentyna pokonała Algierię 3:0 (1:0) w spotkaniu grupy J. W drugim pojedynku tej grupy Austria zagra z Jordanią.

Argentyna - Algieria 3:0 (1:0).

Messi dogonił Klose

W 2022 roku w Katarze Szymon Marciniak sędziował finał mistrzostw świata, w którym Argentyna pokonała Francję. Pracę na obecnym mundialu polski arbiter zaczął natomiast od pierwszego spotkania Argentyńczyków. Obrońcy tytułu nie zawiedli, a koncertowo zagrał Lionel Messi.

Blisko 39-letni Argentyńczyk zdobył trzy bramki i dogonił lidera klasyfikacji strzelców wszech czasów mistrzostw świata. Razem z Niemcem Miroslavem Klose mają po 16 goli.

Messi tego dnia wyśrubował również do 27 własny rekord w liczbie meczów rozegranych na mundialach. Został też drugim po Portugalczyku Cristiano Ronaldo piłkarzem, który zdobył przynajmniej jednego gola w pięciu edycjach mistrzostw świata.

Messi rozpoczął strzelanie w 17. minucie

Spotkanie od pierwszych minut prowadzone było w szybkim tempie. Zasługa w tym też Algierczyków, którzy nie zamierzali ograniczać się do obrony. W pierwszym kwadransie najpierw z powodu spalonego nie został uznany gol Messiego, następnie w tych samych okolicznościach anulowano trafienie Faresa Chaibiego dla Algierii.

W 17. minucie już żadnych wątpliwości nie było. Messi zdecydował się na strzał zza pola karnego i piłka po palcach bramkarza wpadła do siatki.

Później tempo nieco osłabło. Jak się okazało, gol Messiego był jedynym celnym strzałem oddanym przez obie drużyny w pierwszej połowie.

Zidane trzy razy pokonany przez Messiego

Po przerwie Argentyna spokojnie czekała na swoje szanse. Kolejna pojawiła się w 60. minucie. Na strzał z dystansu zdecydował się Alexis Mac Allister, algierski bramkarz popełnił błąd odbijając piłkę przed siebie, dopadł do niej Messi i po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Sześć minut później Messi mógł mieć hat-tricka, ale tym razem Luca Zidane obronił bardzo dobrze. W końcu jednak trafił po raz trzeci. W 76. minucie popisał się niskim strzałem z okolic linii pola karnego. Chwilę później, przy aplauzie publiczności, Argentyńczyk został zmieniony.

Wynik do końca nie uległ już zmianie. Algieria poza samym początkiem tak naprawdę nie stworzyła groźnej sytuacji. 22 czerwca Argentyna zagra z Austrią, a Algieria z Jordanią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj