Podolski nie podporządkowuję rozkładu dnia mundialowi
Jedynym powodem, dla którego kiedyś wstawałem w nocy, byli Chicago Bulls albo Mike Tyson - powiedział 41-latek w rozmowie ze stacją Sport1. Na nocne mecze trwających mistrzostw świata Podolski już jednak nie wstaje. Nie, mnie w tym nie ma - dodał.
Podolski zaznaczył, że wyjątek zrobiłby jedynie w przypadku ewentualnych meczów fazy pucharowej reprezentacji Niemiec rozgrywanych w nocy. Wtedy będę przy telewizorze. Poza tym nie podporządkowuję swojego rozkładu dnia turniejowi - powiedział Podolski. Teraz skupiam się na dzieciach, a nie na piłce nożnej - podkreślił.
Podolski z piłkarza stał się właścicielem
Urodzony w Gliwicach Podolski zakończył w maju karierę piłkarską w Górniku Zabrze, a jednocześnie kupił od samorządu miasta 86 proc. udziałów w klubie, stając się jego większościowym właścicielem.
W Bundeslidze grał m.in. dla 1. FC Koeln i Bayernu Monachium. Z reprezentacją Niemiec, w której rozegrał 130 meczów i strzelił 49 goli, w 2014 roku sięgnął w Brazylii po mistrzostwo świata.
Niemiecki walec rozjechał Curacao
W niedzielę reprezentacja Niemiec wygrała swój pierwszy mecz na mundialu, pokonując Curacao 7:1. W kolejnych spotkaniach fazy grupowej zmierzy się w sobotę z Wybrzeżem Kości Słoniowej, a 25 czerwca - z Ekwadorem. Po pierwszej kolejce Niemcy prowadzą w grupie E.