Bielsa: Powinniśmy byli wygrać
Reprezentacja Urugwaju była faworytem starcia w Miami, jednak nie zdołała pokonać ambitnie grającej Arabii Saudyjskiej. Po końcowym gwizdku Marcelo Bielsa nie ukrywał rozczarowania wynikiem.
– To był mecz, który można było wygrać, ale nie wygraliśmy. W pierwszej połowie zespół grał ospale, brakowało nam dynamiki, presji, umiejętności tworzenia okazji i głębi składu – ocenił argentyński szkoleniowiec.
Zdaniem selekcjonera poprawa po przerwie pokazała, że jego zespół był zdolny do znacznie lepszej gry od pierwszych minut.
Arabia Saudyjska wykorzystała bierność rywali
Przez większą część pierwszej połowy to Arabia Saudyjska prezentowała się korzystniej. Efektem była bramka zdobyta w 41. minucie przez Abdulelaha Al-Amriego, który skutecznie wykorzystał zamieszanie pod bramką Urugwaju.
Bielsa uważa, że gol był konsekwencją zbyt pasywnej postawy jego zawodników.
– Kiedy drużyna, która powinna zrobić różnicę, nie robi tego, nawet stwarzając groźne okazje, słabszy zespół w końcu podejmuje ryzyko – tłumaczył trener.
Zryw po przerwie dał tylko remis
Po zmianie stron Urugwaj przejął inicjatywę i zepchnął rywali do defensywy. Faworyci stworzyli sobie wiele okazji, jednak skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Wyrównanie przyszło dopiero w 80. minucie, gdy do siatki trafił Maxi Araujo.
Mimo wyraźnej przewagi w drugiej połowie Bielsa nie chciał usprawiedliwiać wyniku.
– Łatwo powiedzieć, że zasłużyliśmy na zwycięstwo po przerwie, ale liczy się całe spotkanie – podkreślił.
Remis Hiszpanii nie poprawił nastrojów
W drugim meczu grupy H Hiszpania niespodziewanie zremisowała bezbramkowo z Republiką Zielonego Przylądka. Choć taki rezultat sprawił, że sytuacja w tabeli pozostała otwarta, szkoleniowiec Urugwaju nie zamierzał traktować go jako pocieszenia.
– Fakt, że tamto spotkanie również zakończyło się remisem, nie zmienia tego, że powinniśmy byli wygrać dzisiaj – zaznaczył Bielsa.
Donis zadowolony z punktu
Zupełnie inne nastroje panowały w obozie Arabii Saudyjskiej. Selekcjoner Georgios Donis, który prowadzi drużynę od niespełna dwóch miesięcy, uznał remis za bardzo wartościowy rezultat.
– Kiedy gra się z przeciwnikiem takiego kalibru, zdobycie punktu jest bardzo pozytywne. To doda nam otuchy – powiedział grecki szkoleniowiec.
Donis przyznał, że po przerwie jego zespół miał problemy w środku pola, a zmiana ustawienia nie przyniosła oczekiwanego efektu. Mimo to pochwalił swoich zawodników za organizację gry w defensywie.
Arabia Saudyjska nadal wierzy w awans
Trener szczególnie wyróżnił linię obrony oraz bramkarza Mohammeda Al-Owaisa, który wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą gola. Docenił również postępy drużyny przy stałych fragmentach gry, które przyniosły prowadzenie w pierwszej połowie.
Choć remis Hiszpanii z Republiką Zielonego Przylądka uznał za sporą niespodziankę, Donis nie zmienia oceny układu sił w grupie.
– Nadal faworytami są Hiszpania i Urugwaj. Jeśli jednak trzy drużyny będą miały szansę na awans, postaramy się wykorzystać tę możliwość do samego końca – podsumował szkoleniowiec Arabii Saudyjskiej.