Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef FIFA przerwał milczenie. Zdradził, jak przebiegała rozmowa z Trumpem

58 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szef FIFA przerwał milczenie. Zdradził, jak przebiegała rozmowa z Trumpem
Szef FIFA przerwał milczenie. Zdradził, jak przebiegała rozmowa z Trumpem/PAP/EPA
Prezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) Gianni Infantino zapewnił, że decyzja o zawieszeniu dyskwalifikacji reprezentanta USA Folarina Baloguna została podjęta w sposób niezależny. Potwierdził, że odbył w tej sprawie rozmowę z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem.

FIFA zawiesiła wykonanie kary na okres próby

Balogun, strzelec trzech goli dla USA w trwających mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku, został usunięty z boiska w meczu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną (2:0). Napastnik AS Monaco nadepnął na obrońcę Tarika Muharemovicia i otrzymał czerwoną kartkę. Zgodnie z przepisami oznaczało to automatyczną pauzę w kolejnym spotkaniu - z Belgią w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego. FIFA nie cofnęła kartki, lecz zawiesiła wykonanie kary na roczny okres próby.

Widziałem komentarze opinii publicznej w sprawie decyzji niezależnego Komitetu Dyscyplinarnego FIFA o zawieszeniu Folarina Baloguna i chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę, jaką kieruje się FIFA. Organy sędziowskie FIFA są niezależne. Funkcjonują oddzielnie, kierują się Kodeksem Dyscyplinarnym i orzekają na podstawie obowiązujących przepisów i faktów. Ich niezależność jest kluczowa dla zaufania i uczciwości piłki nożnej, to należy zawsze uszanować - podkreślił w oświadczeniu opublikowanym na portalu X Infantino.

Według Trumpa czerwona kartka była niesprawiedliwa

Wcześniej w poniedziałek Trump powiedział dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, że zagranie Baloguna nie kwalifikowało się jako faul i nie należała mu się czerwona kartka. Widziałem tę sytuację. Jestem osobą, która kocha sport - to nie był faul. To nie było nawet wykroczenie. Ten sędzia, który jest trochę podejrzany, jeśli sprawdzi się jego przeszłość, podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć. To nasz najlepszy piłkarz, albo jeden z najlepszych, a on mu dał czerwoną kartkę. Na początku nie wiedziałem, z czym to się wiąże... Tak, poprosiłem FIFA o ponowne rozpatrzenie tej sprawy - mówił prezydent USA.

Te wypowiedzi dodatkowo zbulwersowały środowisko piłkarskie, w którym i tak wrzało już wcześniej, gdy doniesienia o telefonicznej rozmowie Trump - Infantino pozostawały niepotwierdzone. FIFA jest krytykowana za łączenie polityki ze sportem, a Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) nazwała działania światowej centrali "przekroczeniem czerwonej linii".

Trump zapewnił, że w żaden sposób nie wpływał na ostateczny osąd organów sędziowskich, ale fakt, że Balogunowi umożliwiono udział w meczu z Belgią, nazwał "genialną decyzją".

Szef FIFA twierdzi, że nie było nacisków

Infantino powtórzył w oświadczeniu, że nie może być mowy o żadnych naciskach ze strony władz USA. Owszem, regularnie dyskutuję o kwestiach związanych z mistrzostwami świata z prezydentem Stanów Zjednoczonych - także w tej sprawie prezydent Donald Trump do mnie zadzwonił - jak i o wielu innych aspektach z innymi głowami państw, przedstawicielami rządu, udziałowcami piłkarskimi i biznesmenami z całego świata. Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie w wykonaniu niezależnych organów sędziowskich FIFA, a sprawa zostanie osądzona w odpowiednim czasie przez właściwe organy. Tak działa system FIFA i jest to zasada, której zawsze będę się trzymał - napisał Infantino.

Szef światowej centrali piłkarskiej dodał, że zawsze czyta wyroki Komitetu Dyscyplinarnego FIFA. Dodał, że nie zawsze się z nimi zgadza, a czasem jest nimi nawet zaskoczony. Ale za każdym razem szanuję te decyzje i autonomiczność organów, które je podejmują. To, czy podoba się nam osobiście jakaś decyzja, nie ma znaczenia. Respekt dla niezależnych instytucji i obowiązujące przepisy chronią uczciwość naszych turniejów i wiarygodność FIFA - zakończył.

Klopp nie zostawił suchej nitki na Trumpie i Infantino

Wyjaśnień od FIFA już wcześniej domagał się Królewski Belgijski Związek Piłki Nożnej (FIFA), a krytycznie o sprawie Baloguna wypowiedziały się instytucje i znane osobistości piłkarskie.

To jest nasz sport, nie ich. Jeśli Donald Trump i Gianni Infantino naprawdę ustalili to między sobą, to jest to szaleństwo, które podaje wszystko w wątpliwość. Te dwie osoby, które nic nie wiedzą o piłce nożnej, nie powinny mieć z tym nic do czynienia - stwierdził znany niemiecki trener Juergen Klopp.

Mecz Amerykanów z Belgami w 1/8 finału mundialu odbędzie się w Seattle o 2. w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkraińcy odmówili powrotu do ojczyzny. Zakończyli pracę w Polsce i podróżują po Europie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj