Dziennik Gazeta Prawana logo

Neymar zakończył reprezentacyjną karierę. Zrobił to ze łzami w oczach

dzisiaj, 08:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Neymar zakończył reprezentacyjną karierę. Zrobił to ze łzami w oczach
Neymar zakończył reprezentacyjną karierę. Zrobił to ze łzami w oczach/PAP/EPA
To jest już koniec. Neymar ogłosił zakończenie kariery w reprezentacji Brazylii. Decyzja związana jest z porażką z Norwegią 1:2 w 1/16 finału mistrzostw świata. "Próbowałem, próbowałem. Teraz to już koniec. Tu zaczynałem, tu skończyłem" - powiedział 34-latek, mając na myśli MetLife Stadium w East Rutherford. Na tym obiekcie zadebiutował w drużynie narodowej w meczu towarzyskim ze Stanami Zjednoczonymi w 2010 roku.

Kontuzje nękały Neymara

Wyraźnie wzruszony piłkarz opuścił boisko ze łzami w oczach, choć w doliczonym czasie zdobył bramkę z rzutu karnego. W wieku 34 lat został zaledwie drugim Brazylijczykiem, który zagrał na czterech mundialach bez zdobycia tytułu. Pierwszym był Thiago Silva. Mimo to napastnik kończy karierę w gronie największych nazwisk w historii brazylijskiej reprezentacji. Po meczu powiedział telewizji GE, że jego próba zdobycia tytułu mistrza świata jest "zakończona".

Najlepszy brazylijski piłkarz dekady był w ostatnich latach nękany kontuzjami. Z powodu dokuczliwego urazu prawej łydki Neymar wystąpił tylko w dwóch z pięciu meczów Brazylii w tym turnieju. Wcześniej zagrał 15 minut w meczu grupowym ze Szkocją.

80 goli Neymara w narodowych barwach

Neymar grę w reprezentację zakończył ze 130 występami, 80 golami i 58 asystami. Z seniorską reprezentacją zdobył Puchar Konfederacji w 2013 roku. Poprowadził również Brazylię do pierwszego w historii złotego medalu olimpijskiego na igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku,

Reprezentacja Brazylii nie zdobyła tytułu od 2002 roku. Odpadała przed finałem w sześciu ostatnich edycjach mundialu, w tym w półfinale 2014 po historycznej przegranej 1:7 z Niemcami. W tym okresie czterech porażek doznała w ćwierćfinałowych starciach z europejskimi drużynami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSpecjalne zapisy w kontrakcie Lewandowskiego. Oto szczegóły umowy z Chicago Fire »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj