Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama wściekły na zastępcę. Przez mundial

11 czerwca 2010, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Biden zostawił prezydenta i pojechał do RPA
Biden zostawił prezydenta i pojechał do RPA/Inne
Prawdziwy kibic zrobi wszystko, by być blisko ukochanej drużyny. Nawet jeśli ryzykuje wprawienie we wściekłość swego szefa. I nawet, jeśli tym szefem jest Barack Obama. Wiceprezydent USA Joe Biden zostawił amerykańskiego przywódcę z wielkim wyciekiem ropy i uciekł do RPA dopingować piłkarzy. Obama jest bardzo zły.

Wiceprezydent USA Joe Biden zamierza w sobotę na stadionie w Rustenburgu dopingować piłkarzy grających z Anglią w mistrzostwach świata. Przyznał, że pozostawił prezydenta Baracka Obamę z problemem wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej.

"To zaszczyt być tu i reprezentować USA. Prezydent jest zły" - powiedział Biden na spotkaniu w konsulacie USA w Santdon koło Johannesburga. "W duchu prawdziwego Irlandczyka - pobijemy Anglików" - dodał mający irlandzkie korzenie polityk.

Brytyjska firma BP od wielu tygodni walczy z wyciekiem ropy z uszkodzonego szybu w Zatoce Meksykańskiej. Wywołane tym skażenie środowiska jest jednym z największych problemów prezydentury Obamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj