Nadchodzi kres najbardziej irytującego zwyczaju mundialowego. Prezes komitetu organizacyjnego mistrzostw rozważa zakaz używania afrykańskich trąbek - wuwuzeli - podczas rozgrywek. Wszystko przez to, że prawdziwi kibice mają dość hałasu, przez który nie mogą się przebić ich przyśpiewki.
"Jeśli tylko będą podstawy do zakazania wnoszenia wuwuzeli na trybuny, natychmiast takie prawo wprowadzimy" - zapowiada w brytyjskim "The Sun" Danny Jordaan, szef komitetu organizacyjnego mundialu. Bo wszyscy już mają dość trąbek.
Nie tylko przeszkadzają one w transmisjach, ale także ich dźwięk dekoncentruje piłkarzy. Do tego nie słychać prawdziwego dopingu - przyśpiewek kibiców, które zagrzewają zawodników do walki. Organizatorzy boją się też, że wuwuzele, które będą rzucane na murawę stadionów, mogą zranić piłkarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl