Dziennik Gazeta Prawana logo

Casillas chwali ducha zespołu

7 lipca 2010, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Casillas chwali ducha zespołu
Casillas chwali ducha zespołu/Inne
Kapitan piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii, bramkarz Iker Casillas uważa, że duch zespołu, jaki panuje w drużynie mistrzów Europy dał im awans do półfinału, a nie osiągnęli tego tacy liderzy swych zespołów jak Lionel Messi i Cristiano Ronaldo.

Casillas rozegra swój 110. mecz w narodowej drużynie w środowym półfinale z Niemcami, na stadionie im. Mosesa Mabhidy w Durbanie.

"Wiemy, że pojedynek z Niemcami będzie najważniejszym w historii hiszpańskiego futbolu. Ważniejszym nawet niż finał Euro 2008" - powiedział kapitan. Hiszpanie pokonali Niemców w finale ME 2008 w Wiedniu 1:0, dzięki bramce Fernando Torresa.

Obraz Casillasa ze wzniesionym trofeum po tym meczu na zawsze wrył się w pamięć hiszpańskim kibicom, czekającym na taki moment triumfu przez 44 lata, kiedy to ich pupile byli wciąż tylko "czarnymi końmi" prestiżowych imprez.

"Każdy z półfinalistów z Europy gra w odmienny sposób, wzbogacając futbol, dlatego zasługują, by grać w pierwszej czwórce mistrzostw świata" - uważa Casillas.

Podkreślił, że Hiszpania różni się jednak od rywali. "Niemcy grają futbol oparty na walorach fizycznych. Holandia to szybkość, a Urugwaj reprezentuje południowoamerykański styl gry. Hiszpania to w ostatnich latach przybysz w tym gronie, ale zbiera najwięcej pochwał. Wszyscy znają dzisiejszą Hiszpanię i zaczynają nas naśladować".

Casillas jest zaskoczony, że dwaj najlepsi piłkarze świata, Cristiano Ronaldo i Messi, nie przeszli ze swymi drużynami dalej. "Drużyna, to nie jeden zawodnik" - zaznaczył.

Noszący przydomek "Święty Iker" jest pierwszym bramkarzem reprezentacji niemal od swego debiutu w zespole narodowym w 2000 r. Jego "zmiennicy" Pepe Reina i Victor Valdes mogą się tylko przyglądać z ławki rezerwowych jak gra numer 1. Żeby przydać sobie więcej "kapitańskiej" powagi zapuścił brodę.

Do rekordu swego poprzednika na pozycji między słupkami, Andoniego Zubizarrety (126 meczów) brakuje mu tylko 17 spotkań. Ale nie za to jest ceniony przez kolegów. Poza umiejętnością bronienia karnych, co udowodnił w meczu 1/4 finału z Paragwajem, imponuje zawsze stabilną formą i solidnym rzemiosłem bramkarskim, dając swym partnerom pewność i zaufanie, tak niezbędne w grze obronnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj