Grupa E: Hiszpania - Kostaryka 7:0 (3:0).

Reklama

Bramki: 1:0 Dani Olmo (11), 2:0 Marco Asensio (21), 3:0 Ferran Torres (31-karny), 4:0 Ferran Torres (54), 5:0 Gavi (75), 6:0 Carlos Soler (90), 7:0 Alvaro Morata (90+2).

Żółta kartka - Kostaryka: Francisco Calvo, Joel Campbell.

Sędzia: Mohammed Abdulla (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Widzów 40 013.

Hiszpania: Unai Simon - Cesar Azpilicueta, Aymeric Laporte, Rodri Hernandez, Jordi Alba (64. Alejandro Balde) - Sergio Busquets (64. Koke Resurreccion), Gavi, Pedri Gonzalez (57. Carlos Soler) - Ferran Torres (57. Alvaro Morata), Marco Asensio (69. Nico Williams), Dani Olmo.

Reklama

Kostaryka: Keylor Navas - Carlos Martinez (46. Kendall Waston), Keysher Fuller, Oscar Duarte, Francisco Calvo, Bryan Oviedo (82. Ronald Matarrita) - Joel Campbell, Celso Borges (72. Brandon Aguilera), Yeltsin Tejeda, Jewison Bennette (61. Bryan Ruiz) - Anthony Contreras (61. Alvaro Zamora).

Reklama

Hiszpania: Unai Simon - Cesar Azpilicueta, Aymeric Laporte, Rodri Hernandez, Jordi Alba (64. Alejandro Balde) - Sergio Busquets (64. Koke Resurreccion), Gavi, Pedri Gonzalez (57. Carlos Soler) - Ferran Torres (57. Alvaro Morata), Marco Asensio (69. Nico Williams), Dani Olmo.

Kostaryka: Keylor Navas - Carlos Martinez (46. Kendall Waston), Keysher Fuller, Oscar Duarte, Francisco Calvo, Bryan Oviedo (82. Ronald Matarrita) - Joel Campbell, Celso Borges (72. Brandon Aguilera), Yeltsin Tejeda, Jewison Bennette (61. Bryan Ruiz) - Anthony Contreras (61. Alvaro Zamora).

W odróżnieniu od pierwszego spotkania grupy E, w którym Japonia sensacyjnie pokonała Niemcy 2:1, w drugim niespodzianki nie było. W starciu z Kostaryką Hiszpania kontrolowała wydarzenia na boisku od początku do końca, a rywale z Ameryki Środkowej nie oddali przez 90 minut ani jednego strzału, choćby niecelnego. Nie wywalczyli też nawet rzutu rożnego.

Kostaryka była "na kolanach" już po pierwszej połowie. Pierwszy do siatki trafił w 11. minucie Dani Olmo, który efektownie przyjął piłkę stojąc tyłem do bramki, odwrócił się i bez problemu pokonał doświadczonego bramkarza Keylora Navasa.

Był to setny gol Hiszpanii w historii mistrzostw świata. Więcej ma tylko pięć innych zespołów: Brazylia - 229, Niemcy - 227, Argentyna - 138, Włochy - 128 i Francja - 124.

Dziesięć minut po trafieniu Olmo na 2:0 podwyższył Marco Asensio, po podaniu Jordiego Alby, a po kolejnych 10 z rzutu karnego Navasa pokonał Ferran Torres.

Hiszpanie zdobyli trzy gole do przerwy po raz drugi w historii mundialu. Wcześniej reprezentacji tego kraju udało się to w 1934 roku, w spotkaniu 1/8 finału z Brazylią (3:1).

Po przerwie Navas skapitulował jeszcze cztery razy. Trafiali kolejno: Torres (54.), Gavi (75.), Carlos Soler (90.), i Alvaro Morata (90+2.).

Mający tego dnia 18 lat i 110 dni Gavi został najmłodszym strzelcem bramki w historii reprezentacji Hiszpanii w mundialu. Biorąc pod uwagę także inne kraje, młodsi byli jedynie legendarny Brazylijczyk Pele (17 lat i 239 dni w 1958 roku) oraz Meksykanin Manuel Rosas (18 lat i 90 dni w 1930).

Cała ekipa selekcjonera Luisa Enrique jest zresztą jedną z najmłodszych w tegorocznym turnieju. Średnia wieku kadry to 25,3 roku. Pod tym względem Hiszpania ustępuje tylko USA i Ghanie.

"La Roja" pokazała jednak, że po odejściu z drużyny narodowej doświadczonych Gerarda Pique, Andresa Iniesty, Sergio Ramosa czy Davida Silvy (wszyscy grali przed czterema laty w MŚ w Rosji) o sile stanowić może następne pokolenie. W wyjściowym składzie znaleźli się w środę m.in. Gavi oraz jego kolega z Barcelony Pedri, który w piątek skończy 20 lat.

Zwycięstwo 7:0 jest jednym z najwyższych w historii MŚ. Tylko sześciokrotnie różnica bramek była wyższa (Szwecja - Kuba 8:0 w 1938, Urugwaj - Boliwia 8:0 w 1950, Węgry - Korea Płd. 9:0 w 1954, Jugosławia - Zair 9:0 w 1974, Węgry - Salwador 10:1 w 1982 i Niemcy - Arabia Saudyjska 8:0 w 2002). Takim samym wynikiem Polska pokonała Haiti w 1974 roku.

W niedzielę Hiszpania zmierzy się z Niemcami, a Kostaryka - z Japonią.