powiedział 49-letni Martinez po remisie z Chorwatami.
Hiszpan prowadził kadrę "Czerwonych Diabłów" od sześciu lat. W 2018 roku zajął z nią trzecie miejsce w mistrzostwach świata w Rosji.
Tegoroczny mundial w Katarze okazał się jednak dla niego i belgijskich piłkarzy bardzo nieudany.
W pierwszej kolejce Belgia wygrała z Kanadą 1:0, ale to rywale sprawili korzystniejsze wrażenie. Następnie drużyna Martineza przegrała niespodziewanie z Marokiem 0:2, a w czwartek zremisowała bezbramkowo z aktualnym wicemistrzem świata Chorwacją.
Kevin De Bruyne, Eden Hazard, Thibaut Courtois, Romelu Lukaku i koledzy z dorobkiem 4 pkt uplasowali się na trzecim miejscu w grupie F, tylko przed Kanadą (0). Najlepsze okazało się Maroko (7), a z drugiej pozycji do 1/8 finału awansowała Chorwacja (5).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
