Kontrowersyjny przy golu na 1:1
Na pierwszego gola kibice pod Jasną Górą musieli czekać praktycznie do samego końca pierwszej części spotkania. W doliczonym czasie gry prowadzenie miejscowym dał Marko Bulat. Pomocnik Rakowa wykorzystał nienajlepszą interwencję obrońcy Zagłębia i głową skierował piłkę do siatki.
W drugiej połowie piłka aż pięciokrotnie znalazła się w bramce, ale jedno z trafień nie zostało zaliczone, bo piłkarz Rakowa był na spalonym. Sporo kontrowersji było przy wyrównującym golu dla Zagłębia. W 70. minucie na 1:1 trafił Michał Nalepa. Gospodarze protestowali, bo ich zdaniem chwilę wcześniej Roman Yakuba zagrał piłkę ręką. Sędzia Stefański jednak wskazał na środek boiska i bramka została zaliczona.
Reguła dostał prezent od napastnika Rakowa
To był dopiero początek emocji. Końcówka meczu była wręcz dramatyczna. W 84. minucie Fran Tudor został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką.
Goście szybko wykorzystali grę w przewadze. Wydatnie im w tym pomógł Mahir Emreli. Napastnik popełnił katastrofalny błąd. Podał piłkę pod nogi Marcela Reguły, który znalazł się sam na sam z bramkarzem i w 87. minucie Zagłębie prowadziło 2:1.
Michalski bohaterem ostatniej akcji
Grający w dziesiątkę Raków w szóstej minucie doliczonego czasu gry wyrównał na 2:2. Michalis Kosidis dotknął w polu karnym piłkę ręką i po analizie VAR arbiter podyktował rzut karny, który na gola zamienił Patryk Makuch. To jednak nie on został bohaterem meczu. Praktycznie w ostatniej akcji spotkania zwycięstwo ekipie gości zapewnił Damian Michalski.
Dzięki trzem zdobytym punktom Zagłębie awansowało na czwartą pozycję w tabeli Ekstraklasy. Natomiast Raków nadal zajmuje ostatnie miejsce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
