Koreański piłkarz Son Heung-Min z niepokojem czekał w piątek na potwierdzenie awansu swojej drużyny do 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. "To było najdłuższe sześć minut mojego życia" - przyznał. W poniedziałek w 1/8 finału Koreańczycy zmierzą się z Brazylią.
Koreańczycy wygrali niespodziewanie z Portugalią 2:1, a zawodnik Tottenhamu Hotspur był bohaterem decydującej akcji, wyprowadzając kontratak i podając piłkę do strzelca zwycięskiej bramki Hwang Hee-Chana w pierwszej minucie doliczonego czasu gry. Trwał jednak drugi mecz, w którym Urugwaj prowadził z Ghaną 2:0, a trzeci gol dałby awans "Urusom".
W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie Koreańczycy zebrali się w kółku na środku boiska.
- skomentował Son.
W 2018 roku na mundialu w Rosji Korea Południowa sensacyjnie wygrała z Niemcami 2:0 w ostatniej kolejce fazy grupowej, ale to nie wystarczyło do awansu, bo Szwecja pokonała Meksyk 3:0 i obie te drużyny przeszły do 1/8 finału.
- dodał piłkarz Tottenhamu Hotspur.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP