Koreańczycy wygrali niespodziewanie z Portugalią 2:1, a zawodnik Tottenhamu Hotspur był bohaterem decydującej akcji, wyprowadzając kontratak i podając piłkę do strzelca zwycięskiej bramki Hwang Hee-Chana w pierwszej minucie doliczonego czasu gry. Trwał jednak drugi mecz, w którym Urugwaj prowadził z Ghaną 2:0, a trzeci gol dałby awans "Urusom".
W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie Koreańczycy zebrali się w kółku na środku boiska.
- skomentował Son.
W 2018 roku na mundialu w Rosji Korea Południowa sensacyjnie wygrała z Niemcami 2:0 w ostatniej kolejce fazy grupowej, ale to nie wystarczyło do awansu, bo Szwecja pokonała Meksyk 3:0 i obie te drużyny przeszły do 1/8 finału.
- dodał piłkarz Tottenhamu Hotspur.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.