Dziennik Gazeta Prawana logo

Marokańscy kibice szturmują linie lotnicze. Chcą dostać się do Kataru

9 grudnia 2022, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kibice reprezentacji Maroko
<p>Kibice reprezentacji Maroko</p>/PAP/EPA
Marokańczycy walczyli w piątek o miejsca na siedem dodatkowych lotów, które państwowy przewoźnik Royal Air Maroc (RAM) zorganizował, aby pomóc fanom piłki nożnej dostać się do Kataru na ćwierćfinał mistrzostw świata z Portugalią.

Maroko to ostatni kraj afrykański, który pozostał w turnieju i pierwszy kraj arabski, który kiedykolwiek dotarł do ćwierćfinału mundialu. W państwie, liczącym blisko 38 mln obywateli, nikt nie pozostaje obojętny wobec historycznego występu piłkarzy.

Kibice "Lwów Atlasu" są wprost rozemocjonowani występem swoich idoli, którzy z turnieju wyeliminowali już wyżej notowane zespoły Belgii i Hiszpanii. Tę drugą drużynę pokonali w dramatycznych okolicznościach, po serii rzutów karnych.

Źródło w marokańskiej federacji piłkarskiej podało, że z krajowym przewoźnikiem uzgodniono, że kibice poszukujący biletów na dodatkowe loty powinni mieć karty wstępu na sobotni mecz i kartę Hayya – tymczasową wizę wjazdową do Kataru dla odwiedzających MŚ.

W praktyce okazuje się, że realizacja transferów do Kataru nie jest prostą sprawą. Kilku fanów w biurze RAM w Rabacie powiedziało, że byli w stanie zdobyć bilety lotnicze tylko za pomocą karty Hayya i mieli nadzieję, że kupią bilety na mecz po przylocie na miejsce.

Ousama Ouaddich, który czekał w czwartkowy wieczór w deszczu przed biurem RAM w Rabacie, powiedział, że udało mu się kupić bilet na mecz, ale nie ma jeszcze lotu.

„To frustrujące. Potrzebujemy więcej samolotów” – stwierdził.

W Maroku główne strefy kibica z dużymi ekranami znajdują się na stadionie w Casablance oraz w Marrakeszu, gdzie na wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO placu Jmaa al-Fnaa umieszczono telebim.

"W trakcie meczu 1/8 finału z Hiszpanią, Jmaa al-Fnaa została udekorowana w narodowe barwy i pulsowała przy śpiewie 30 tys. fanów" - powiedział Abdelmakel El Mansouri, członek rady miasta.

"Spodziewamy się podobnej lub większej frekwencji podczas spotkania z Portugalią" - powiedział.

Fani odwiedzający strefę stadionową Casablanki muszą dotrzeć tam trzy godziny wcześniej, aby zająć miejsce, zaznaczył jeden z organizatorów. Obiekt im. Mohameda V może pomieścić 80 tys. widzów.

W całym kraju sklepy i stragany prowadzą wzmożony handel flagami i koszulkami reprezentacji narodowej.

„Patrząc na liczbę sprzedanych koszulek, chciałbym, aby mistrzostwa świata trwały wiecznie” – powiedział Zouhir Sabir, właściciel sklepu w starym centrum Rabatu. Dodał, że ceny strojów z symbolami narodowymi wzrosły o około 30 procent z powodu dużego popytu.

Nawet osoby mało zainteresowane sportem przyłączyły się do ulicznych uroczystości, które towarzyszyły postępom Maroka w turnieju.

„Zwykle nie jestem fanem piłki nożnej i wiem, że mamy w kraju wiele problemów ekonomicznych. Ale myślę, że to wyjątkowy moment do świętowania” – podkreślił Abdellah Belhaj, emeryt z Rabatu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLegia straciła napastnika. Jean-Pierre Nsame podpisał kontrakt z nowym pracodawcą »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj