Finaliści tegorocznego mundialu w Katarze grali o swój trzeci tytuł w historii. Łącznie Argentyna po raz szósty wystąpiła w decydującym spotkaniu MŚ (triumf w 1978 i 1986 roku), a "Trójkolorowi" po raz czwarty.
Niedziela była również szczególna dla Szymona Marciniaka. Prawie 42-letni arbiter z Płocka prowadził jako główny decydujący mecz mundialu. Jako asystenci pomagają mu: syn byłego znanego arbitra i prezesa PZPN Michała Listkiewicza - Tomasz oraz Paweł Sokolnick. Za ekipę VAR odpowiedzialny jest Tomasz Kwiatkowski. Polacy ze swojego zadania wywiązali się bezbłędnie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.