Polskie siatkarki muszą się postarać na mistrzostwach Europy w Belgii i Luksemburgu. To dla ich własnego dobra. "Jeśli zejdą poniżej poziomu, jaki zaprezentowały w meczu z Serbkami, uduszę je własnymi rękoma" - obiecuje Agata Mróz.
Siatkarka zmaga się z kontuzją kręgosłupa i dlatego nie pojechała na mistrzostwa. Ale z zachwytem ogląda grę koleżanek. "Nie spodziewałam się tak szybkiego meczu z Serbkami, ale mam nadzieję, że dziewczyny zawsze będą mnie tak zaskakiwać. Zagrały świetnie w każdym elemencie. Z pewnością był to do tej pory najlepszy nasz mecz na mistrzostwach i gorszego już nie może być" - mówi "Gazecie Wyborczej".
Dziś o godzinie 20.00 polskie siatkarki zagrają z gospodyniami turnieju, Belgijkami. Oby po tym meczu Agata Mróz nie musiała jechać Hasselt, żeby udusić polskie siatkarki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane