Medalu nie zdobyły, ale i tak przywitał je tłum kibiców. Polskie siatkarki przyleciały w poniedziałek popołudniu z mistrzostw Europy. Mimo że nie zdobyły medalu, to nie były przybite. "Czwarte miejsce nas nie zadawala, choć gra momentami była bardzo dobra" - ocenił trener Marco Bonitta.
Szanse na mistrzostwo straciły w meczu półfinałowym. "Sport zna takie przypadki, że drużyny pokazują na jednej imprezie dwa różne oblicza, a ten niestety dotyczył nas. W pierwszym secie prowadziliśmy 23:20 i nie byliśmy w stanie wygrać. Ten fakt dał Serbkom wielką wiarę w siebie, a my ją straciliśmy" - powiedział Bonitta.
Na mistrzostwach mówiło się o konflikcie w polskiej kadrze. Izabela Bełcik miała narzekać, że nie zagrała w turnieju ani minuty. "Ktoś koniecznie musiał coś takiego wymyślić, łącząc to z moją osobą. Gdyby nawet jakiś problem istniał, to zostałby rozwiązany między zainteresowanymi" - wyjaśniła PAP polska rozgrywająca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|