Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, jak mistrzowie Włoch pokonali AZS

4 marca 2009, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
AZS Częstochowa to chyba największa sensacja tegorocznej edycji siatkarskiej Ligi Mistrzów. Niestety, tym razem nasz młody zespół nie zrobił niespodzianki i musiał uznać wyższość ekipy mistrzów Włoch. Częstochowianie przegrali w swojej hali z Itas Diatec Trentino 1:3.

>>>Zobacz decydujące piłki ostatniego seta

Domex Tytan AZS nie sprostał mistrzowi Włoch w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Itas Diateks Trentino wygrał w Częstochowie 3:1 i za tydzień, na własnym terenie, będzie zdecydowanym faworytem w meczu rewanżowym.

Najlepszym zawodnikiem drużyny włoskiej był reprezentant Polski Michał Winiarski, który do 2005 grał w Częstochowie. Oprócz niego i Włochów w zespole gości wystąpiło dwóch Bułgarów, Brazylijczyk i Serb.

Smilen Mlyakov, Zbigniew Bartman, Piotr Nowakowski, Wojciech Gradowski, Łukasz Wiśniewski, Paweł Zatorski (libero) oraz Andrzej Wrona, Fabian Drzyzga, Krzysztof Wierzbowski

Matej Kazijski, Nikola Grbić, Michał Winarski, Riad Ribeiro, Emanuele Birarelli, Krasimir Stefanow, Andrea Bari (libero) oraz Dore Della Lunga, Antonio De Paola

Zaczął się pierwszy set. Na boisku w ekipie gości jest Michał Winiarski. Na ławce rezerwowych został Łukasz Żygadło. Stawką dwumeczu z Itasem jest awans do Final Four Ligi Mistrzów.Zepsuta zagrywka Nowakowskiego po stronie gospodarzy i pierwszy punkt dla Włochów. Ale początek tego spotkania to gra punkt za punkt, a pierwsza przerwa techniczna to 8:6 dla częstochowian.

Kolejna przerwa techniczna to znów przewaga gospodarzy - tym razem trzypunktowa 16:13. Widać, że częstochowianie wprost niesieni są głośnym dopingiem z trybun.

Po wznowieniu gry kolejny punkt dla AZS - Kazijski przy ataku przekroczył linię ataku i 17:13. Później wspaniałą grą w bloku popisał się Wiśniewski i gospodarze powiększyli swoją przewagę do pięciu punktów - 19:14.

Włosi zaczęli odrabiać stratę, doprowadzili do stanu 22:20, ale było już za późno na wygranie seta. Pierwsza partia to wygrana AZS 25:22.

Początek drugiego seta i od razu 2:0 dla AZS. Kolejny punkt zdobyli siatkarze Trentino, ale gospodarze utrzymywali przewagę. Przy stanie 4:2 dla częstochowian, na boisko po zagrywce pada Matej Kazijski. Siatkarz włoskiego klubu został sprowadzony z boiska i wygląd na to, że dziś już na nie nie wróci. Pierwsza przerwa techniczna to 8:5 dla siatkarzy AZS.

Po przerwie Trentino doprowadziło do wyrównania 11:11. To niednak nie wybiło gospodarzy z rytmu i na kolejnej przerwie technicznej znów mieli dwupunktową przewagę - 16:14.

Po wznowieniu gry zrobiło się nieprzyjemnie. Włosi zdobyli aż pięć punktów pod rząd, aż trener Panas poprosił o przerwę. Na nic się to zdało. Po bardzo wyrównanej końcówce AZS ostatecznie uległ rywalom 21:25.

Początek trzeciego seta to świetna gra gości i błąd za błędem gospodarzy. Siatkarze AZS popełniali błędy głownie w przyjęciu i na pierwszej przerwie technicznej przegrywali aż 3:8.

Nie układa się częstochowianom gra w tym secie. Udało się odrobić nieco punktów, aż do stanu 8:11,ale później to goście "odskoczyli" jeszcze bardziej. Nieudany atak Bartmana i wynik na drugą przerwę techniczną - 16:10 dla Trentino.

Znów pech siatkarzy gości. Dore Della Lunga skoczył do ataku, a kiedy spadał na parkiet, skręcił nogę. To już drugi taki wypadek w tym spotkaniu.

Strata kolejnego zawodnika nie zmieniła wiele w grze Włochów. Ten set znów zakończył się ich wygraną, i to aż do 17.

Już od początku tej części spotkania, Włosi zaczęli zdobywać przewagę. Na boisku ponownie pojawił się Kazijski. Przy stanie 2:6 o czas poprosił Radosław Panas. Na pierwszej przerwie technicznej znów prowadzili goście.

14:7 i znów o czas prosi trener częstochowian, ale druga przerwa techniczna po raz kolejny zakończyła się prowadzeniem Trentino - 16:11.

Gospodarze dwoili się i trolili, ale fantastyczne spotkanie we włoskich barwach rozgrywał Michał Winiarski. Ostatecznie musieli się pogodzić z porażką 18:25, a całego meczu 1:3.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj