Polskich kibiców siatkówki czeka wielkie sportowe święto. W lipcu w katowickim Spodku odbędzie się finał Ligi Światowej. Szefowie Światowej Federacji Siatkarskiej lepiej nie mogli wybrać. "Atmosfera, jaką w Spodku stwarzają kibice, przebija wszystko" - przyznał prezes PZPS Mirosław Przedpełski.
Decyzja o przyznaniu Polsce prawa do organizacji turnieju zapadnie w piątek. "Co prawda, dokumentów jeszcze nie podpisaliśmy, jednak wszystko jest przygotowane. Nie wiadomo jeszcze, jaką formułę będzie miał turniej, czy potrwa 3, czy 5 dni. Wybór Spodka jest oczywisty, bowiem na razie lepszej hali w Polsce nie ma" - dodał Przedpełski.
Polscy kibice kochają siatkówkę. "Wystarczy wspomnieć, że sprzedaż biletów na mecze ligi światowej trwała zaledwie trzy dni. Kibice wykupili je na pniu. Trener Raula Lozano cieszy się, że finał odbędzie się w Polsce. Przyznał, że dzięki temu siatkarze będą grali pod mniejszą presją w meczach grupowych" - powiedział prezes PZPN.
Reprezentacja Polski będzie miała zapewniony udział w turnieju finałowym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|