Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener USA: Dzięki Polsce moi siatkarze są lepsi

13 października 2007, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Richard Lambourne, Brook Billings, Phil Eatherton, a nawet Riley Salmon są lepszymi zawodnikami niż byli przed rokiem. Nie mam cienia wątpliwości, że grając u was sporo się nauczyli. Dzięki wam jesteśmy dużo lepsi, co postaramy się pokazać w Spodku" - mówi specjalnie dla DZIENNIKA trener USA Hugh McCutcheon.

W piątek o godz. 20.00 siatkarze USA spróbują pokazać Polakom, jak wiele się od nich nauczyli. Drużyna Raula Lozano ma jednak zamiar udowodnić, że Amerykanów czeka jeszcze sporo pracy.

"Ostatnio nie wiodło się nam zbyt dobrze w meczach przeciwko wam. W poprzednim sezonie przegraliśmy wszystkie cztery spotkania z Polską w Lidze Światowej. Teraz chcielibyśmy wziąć rewanż, choć wiemy, że będzie ciężko. Polska jest ostatnio na fali, a dla nas, choć gramy lepiej, najważniejsze są olimpijskie kwalifikacje" - asekuruje się trener USA.

Przyznaje jednak, że jest zadowolony z postępów, jakie w ostatnim czasie zrobiła jego drużyna - "Tak udany dla Polski mundial w Japonii, dla nas był koszmarem. W zespole kotłowało się od różnych sporów i kłótni, nie wszyscy się lubili. Nie tworzyliśmy zespołu. Teraz jest inaczej. Dlatego staliśmy się groźni dla najlepszych. Także dla was, co zobaczycie w piątek" - odgraża się trener USA.

McCutcheon ostatnie zdanie wypowiedział z uśmiechem, bo tak naprawdę docenia Polaków - "Zawsze mieliście grupę utalentowanych zawodników, ale dopiero teraz są oni w stanie grać dłużej na wysokim poziomie. Wszyscy próbujemy dogonić Brazylię, ale wy jesteście chyba najbliżej" - komplementuje kadrę Lozano Nowozelandczyk.

Największymi gwiazdami USA byli przez ostatnie lata rozgrywający Llloy Ball i Clayton Stanley. Obaj zarabiają w rosyjskim Kazaniu po pół miliona euro rocznie. Teraz 35-letni Ball odpoczywa przed olimpijskimi kwalifikacjami, a potężnego Stanleya wspiera w ataku William Priddy. "Jest bardzo wszechstronny, gra znakomicie. W reprezentacji Polski największe wrażenie robią na mnie Zagumny i Wlazły, ale mecz z Francją pokazał, że groźna jest u was cała dwunastka. Każdy trener chciałby mieć taki zespół" - pomarzył sobie McCutcheon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj