Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie siatkarki pokonały Serbki w turnieju World Grand Prix

8 czerwca 2012, 18:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W drugim meczu rozgrywanego w Łodzi turnieju World Grand Prix siatkarek Polska wygrała z Serbią 3:2 (24:26, 25:22, 20:25, 25:16, 15:10).

Mecz Polek z Serbkami w łódzkiej Atlas Arenie oglądało 2 600 widzów, którzy mieli nadzieję, że biało-czerwone od zwycięstwa rozpoczną rywalizację w tegorocznym cyklu World Grand Prix. Tak też się stało. Po zaciętym i niezwykle emocjonującym, pięciosetowym pojedynku Polki wygrały z wyżej notowanymi rywalkami.

Pierwszy set był bardzo wyrównany do stanu 17:17. Później Polki wypracowały sobie niewielką przewagę, ale nie zdołały jej utrzymać do końca partii. Przy prowadzeniu podopiecznych Alojzego Świderka 22:20 Serbki zdobyły dwa punkty z rzędu i doprowadziły do remisu. Kolejną akcję wygrały Polki, jednak chwilę później na prowadzeniu były już Serbki, które stanęły przed szansą zakończenia seta (24:23). Pierwszą piłkę setową Polki obroniły, jednak w dwóch następnych akcjach punktowały przyjezdne i to one wygrały seta 26:24.

Kolejna partia rozpoczęła się znakomicie dla polskiego zespołu, który błyskawicznie wypracował sobie wysoką przewagę (8:1, 10:2, 11:3). Wystarczyła jednak chwila dekoncentracji, by Serbki zniwelowały straty do jednego punktu (12:13). Tym razem Polki nie dały sobie jednak odebrać prowadzenia. Zdobyły trzy punkty z rzędu, a później powiększyły przewagę do sześciu punktów (24:18). Ostatecznie drugiego seta biało-czerwone wygrały 25:22.

W trzecim secie role się odwróciły. Tym razem Serbki szybko wyszły na prowadzenie (6:2, 7:3) i nie oddały go do końca partii, którą bez większych problemów wygrały 25:20. Polki nie zamierzały się jednak poddać. Szybko zrewanżowały się drużynie gości i wygrały czwartą 25:16. W tym secie rywalki nie miały nic do powiedzenia.

Decydującą partia również należała do biało-czerwonych, które od stanu 9:9 niepodzielnie panowały na parkiecie. Do końca seta pozwoliły rywalkom zdobyć tylko jeden punkt. Spotkanie atakiem z lewego skrzydła zakończyła Kinga Kasprzak.

W pojedynku inaugurującym turniej Brazylia wygrała z Włochami 3:2 (18:25, 25:22, 25:21, 20:25, 15:6).

Na sobotę zaplanowano spotkania Serbii z Brazylią (g. 12.30) i Polski z Włochami (15).

Polska - Serbia 3:2 (24:26, 25:22, 20:25, 25:16, 15:10)

Polska: Katarzyna Skorupa, Agnieszka Bednarek-Kasza, Kinga Kasprzak, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Berenika Okuniewska, Izabela Żebrowska, Paulina Maj (libero) oraz Joanna Kaczor, Maja Tokarska, Karolina Kosek, Joanna Wołosz.

Serbia: Maja Ognjenovic, Natasza Krsmanovic, Jovana Vesovic, Jovana Brakocevic, Tijana Melesevic, Milena Rasic, Suzana Cebic (libero) oraz Sanja Starovic, Stefana Veljkovic, Bojana Zivkovic, Jelena Blagojevic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj