Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrea Anastasi nie musi drżeć o swój fotel po porażce w Londynie

9 sierpnia 2012, 06:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski nie ukrywał rozczarowania porażką z Rosją 0:3 w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego. Jak jednak zapewnił, trener reprezentacji Andrea Anastasi może spać spokojnie.

- powiedział PAP Przedpełski.

Szef siatkarskiej centrali nie ukrywał jednak rozczarowania po wyeliminowaniu polskiego zespołu już w ćwierćfinale. Sam liczył na awans co najmniej do półfinału.

- stwierdził.

Jak dodał, należy żałować, że siatkarze nie wykorzystali szansy zajęcia pierwszej lokaty w grupie i uniknięcia silnego rywala w ćwierćfinale.

- podkreślił prezes PZPS.

Przedpełski przyznał, że trzeba przeanalizować kalendarz rozgrywek z udziałem reprezentacji, bowiem jego zdaniem jest on za mocno rozbudowany.

- podsumował.

Z Londynu Marcin Pawlicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj