Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze poznali rywali. Oto, z kim zmierzą się w ostatniej fazie mistrzostw świata

24 września 2018, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Michał Kubiak (L) i Paweł Zatorski (P)
Michał Kubiak (L) i Paweł Zatorski (P)/PAP
Polscy siatkarze zagrają z Włochami i Serbią w trzeciej rundzie mistrzostw świata. Do drugiej grupy trafiły reprezentacje USA, Rosji i Brazylii. Losowanie przeprowadzono w poniedziałek w Turynie, gdzie odbędzie się również decydująca faza turnieju.

Awans do czołowej "szóstki" czempionatu był celem, jaki przed imprezą postawił przed trenerem Vitalem Heynenem Polski Związek Piłki Siatkowej. Po pierwszej rundzie, w której biało-czerwoni zanotowali komplet zwycięstw (w meczach z Kubą, Portoryko, Finlandią, Iranem i Bułgarią) był już o krok od zrealizowania tego zadania.

W niedzielny wieczór broniący tytułu Polacy zakończyli w Warnie występ w drugiej rundzie, pokonując Serbów - już pewnych awansu - gładko 3:0. Dało im to nie tylko przepustkę do kolejnego etapu zmagań, ale także pierwsze miejsce w tabeli grupy H (mimo wcześniejszych porażek 2:3 z Argentyną i 1:3 z Francją), co miało znaczenie przy losowaniu trzeciej rundy.

Oprócz Polski i USA pierwsze miejsca w swoich grupach zajęły Włochy oraz Brazylia. Stawkę uzupełniły dwie ekipy z najlepszym bilansem z drugich miejsc - Rosja i Serbia.

Na podstawie obowiązującej formuły wiadomo było, że podczas losowania podopieczni Heynena nie trafią na bardzo mocnych Amerykanów, którzy jako jedyni nie doznali jeszcze żadnej porażki (osiem zwycięstw).

- mówił dzień wcześniej rozgrywający polskiej ekipy Fabian Drzyzga.

Rzeczywiście, okazało się, że Polska zagra w grupie J z Włochami i ponownie z Serbią, natomiast Brazylia, USA i uważana przed turniejem za jednego z najpoważniejszych faworytów Rosja tworzą grupę I.

Serbowie bardzo wyraźnie przegrali w niedzielny wieczór z biało-czerwonymi, popełniając przy tym mnóstwo błędów. Pojawiły się opinie, że zrobili to celowo i dzięki temu m.in. uniknęli w trzeciej rundzie konfrontacji z Rosjanami.

Srecko Lisinac odrzucił oskarżenia o to, że jego zespołowi nie zależało na zwycięstwie nad Polakami, a może nawet specjalnie przegrał, by wyeliminować w drugiej rundzie MŚ Francuzów.- zapewnił środkowy.

Z kolei szkoleniowiec bałkańskiej ekipy Nikola Grbic po porażce z Polakami zaznaczył, że chciałby na nich trafić w kolejnym etapie zmagań, by zrewanżować się za porażkę w Warnie.

Poprzednie dwie rundy turnieju rozgrywano we Włoszech i Bułgarii. Gospodarzem trzeciej fazy będzie już tylko Italia - spotkania odbędą się od środy do piątku w Turynie.

Biało-czerwoni zaczną rywalizację w czwartek, wówczas zmierzą się z Serbią (godz. 20.30). Dzień później zagrają o 21.15 z gospodarzami.

Do półfinałów awansują po dwa najlepsze zespoły z obu grup.

Turniej zakończy się 30 września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj