Biało-czerwoni w trakcie MŚ oraz tuż po wywalczeniu w Turynie złotego medalu, często podkreślali, że stanowią prawdziwą drużynę, w której dba się o dobrą atmosferę. – podkreślił Nowakowski.
W podobnie optymistycznym tonie wypowiadał się inny środkowy mistrzów globu Mateusz Bieniek. - zaznaczył. Wspomniane wcześniej dobra atmosfera i zespołowość – według zawodników – były niezbędne, by sięgnąć po tytuł. Wywalczenie go zaś, jak zwrócili uwagę, nie przyszło łatwo.- podsumował Bieniek.
Trener Vital Heynen był nieraz krytykowany za to, że nie koncentrował się na ogrywaniu przed MŚ podstawowej szóstki i dokonywał wielu zmian. Nowakowski zwrócił jednak uwagę, że w trudnych momentach każdy z kadrowiczów wniósł coś do zespołu i przyczynił się do końcowego triumfu.
– ocenił gracz Trefla Gdańsk. Wyjść z podziwu dla występu kolegów z zespołu w decydującym spotkaniu czempionatu nie mógł wyjść Aleksander Śliwka, który zanotował dobre wejście z kwadratu dla rezerwowych w emocjonującym półfinale z USA (3:2). - zaznaczył przyjmujący Zaksy Kędzierzyn-Koźle.
Polscy siatkarze nieraz wracali do kluczowych momentów mundialu. Za jeden z najważniejszych uznano pojedynek drugiej rundy z Serbami. Dla biało-czerwonych, którzy zanotowali wcześniej dwie kolejne porażki, był to mecz o życie. Ekipa z Bałkanów była już wówczas pewna awansu do "szóstki" i tego dnia zaliczyła słaby występ. Pojawiły się wówczas głosy, że nie zależało jej na zwycięstwie. Opinie te złościły podopiecznych Heynena, którzy nawiązywali do tego w żartach także po zakończeniu turnieju. – skomentował z uśmiechem Nowakowski.
Po powrocie do kraju Polacy zostali powitani przez tłum kibiców na lotnisku. Mimo zmęczenia cieszyła ich możliwość spotkania się z wiernymi sympatykami – podsumował Śliwka. W 2019 roku biało-czerwonych czeka kilka ważnych imprez - od Ligi Narodów, przez olimpijskie kwalifikacje i mistrzostwa Europy, po Pucharu Świata.