Dziennik Gazeta Prawana logo

Belgijscy siatkarze to słabeusze

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nasi pierwszy rywale na rozpoczynających się mistrzostwach Europy to Belgowie. Ci są jak najbardziej do ogrania. To zdecydowanie najsłabsza drużyna w naszej grupie B. W Europie, czy na świecie, jeszcze nigdy nic nie zwojowali. Co wcale nie oznacza, że można ich lekceważyć.
Wiadomo przecież, że każda drużyna, która awansuje do mistrzostw Europy, do słabeuszy nie należy. Ale Belgowie wyraźnie odstają. W tegorocznej Lidze Światowej zajęli 12. i ostatnią pozycję. W rankingu FIVB są na 75. miejscu, razem z Ugandą i Mauritiusem.

Dlatego mecz z Belgami powinien być dla naszych siatkarzy spacerkiem. Ale to tylko teoria. Żadnych rywali nie można lekceważyć. Inny wynik niż wysoka wygrana podopiecznych Raula Lozano będzie dużym rozczarowaniem.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj