- napisano w komunikacie krajowej federacji.
Jak zaznaczono, decyzja została podjęta po pozytywnych opiniach Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz pionu sportu i szkolenia PZPS, a z rekomendacji prezesa związku Jacka Kasprzyka.
W uzasadnieniu napisano również, że analiza dotychczasowej pracy trenera Nawrockiego, który prowadzi biało-czerwone od 2014 roku, na podstawie wyników zespołu i indywidualnego postępu zawodniczek dowodzi, że była to praca "rzetelna i efektywna".
W ostatnim sezonie reprezentacyjnym Polki awansowały do turnieju finałowego Ligi Narodów, zajęły czwarte miejsce w mistrzostwach Europy, a w styczniu w holenderskim Apeldoorn powalczą o awans do igrzysk olimpijskich w Tokio.
- napisano w komunikacie.
Wcześniej w środę "Gazeta Wyborcza" napisała o buncie w kadrze siatkarek. Według dziennika po zakończeniu ME większość zawodniczek podpisała się pod wnioskiem do władz związku o zmianę sztabu trenerskiego. Informacje mieli potwierdzić szefowie PZPS, choć oficjalnie federacja nie odniosła się do tego faktu. Podpisane pod listem siatkarki miały zarzucać szkoleniowcowi faworyzowanie wchodzących dopiero do kadry Magdaleny Stysiak, która w powszechnej opinii uchodzi za jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek młodego pokolenia, i Marii Stenzel, a także złą komunikację sztabu z drużyną.