Po takich porażkach ciężko jest się bronić. Choć polskie siatkarki były faworytkami półfinałowego meczu mistrzostw Europy, to gładko przegrały z Serbkami 0:3. "Dziewczyny nie dały rady psychiczne. One poległy nie na boisku, a w głowach" - powiedział trener naszej drużyny, Marco Bonitta.
Szkoleniowiec uważa, że o wyniku zdecydowały dwa przełomowe momenty. "Najpierw w końcówce pierwszego seta daliśmy się ograć. A później w trzeciej partii straciliśmy wiarę przy stanie 16:18 dla Serbek" - powiedział na konferencji prasowej Marco Bonitta, trener Polek.
"W tym momencie wiedziałem, że już będzie ciężko o wygraną. Dziewczyny niestety nie grały tego, co potrafią. One po prostu przegrały spotkanie z Serbkami w swoich głowach" - dodał Włoch.
Na pocieszenie "Złotkom" zostaje mecz o trzecie miejsce. W niedzielę Polki zmierzą się z Rosjankami w walce o brązowy medal mistrzostw Europy. Początek spotkania o godz. 15.30.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane