W niderlandzkim Apeldoorn Polki po niezwykle dramatycznym pojedynku uległy Turczynkom 2:3 w półfinale kontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk. Podopieczne Nawrockiego w czwartym secie miały aż pięć meczboli, wiele piłek "w górze", ale zabrakło na boisku zawodniczki, która by zadała ten decydujący "cios". Ostatecznie to ubiegłoroczne wicemistrzynie Europy zagrają w finale z Niemkami, a stawką będzie bilet do Tokio.
Dla Nawrockiego to był bez wątpienia jeden z najtrudniejszych meczów w trakcie pięcioletniej pracy z kadrą, a porażka dość bolesna. Selekcjoner po spotkaniu starał się szukać pozytywnych aspektów występu w niderlandzkim turnieju.
"" - mówił szkoleniowiec.
Jak dodał, póki co tego doświadczenia jego podopiecznym wciąż brakuje, szczególnie w meczach o najwyższą stawkę w najważniejszych turniejach.
"" - stwierdził Nawrocki.
Szkoleniowiec uważa, że jego reprezentacja w takim składzie ma jeszcze przed sobą kilka ładnych lat wspólnego grania.
"" - ocenił selekcjoner.
Występ Polek w Apeldoorn był dużą zagadką po tym, jak po ME doszło do konfliktu na linii trener - zawodniczki. Za pośrednictwem mediów ujrzał on światło dzienne dwa miesiące temu. Siatkarki wytknęły selekcjonerowi m.in. braki warsztatowe - błędy w prowadzeniu zespołu czy nieudzielanie konstruktywnych wskazówek. Reprezentantki, które podpisały się pod oświadczeniem zaznaczyły, że nie widzą możliwości dalszej współpracy z trenerem. W składzie na turniej kwalifikacyjny zabrakło kilku siatkarek - Pauliny Maj-Erwardt, Martyny Grajber, Katarzyny Zaroślińskiej-Król czy Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej.
Nawrocki nie chciał jednak wracać do tej sytuacji. "- skwitował krótko.
Reprezentacja Turcji staje się powoli "katem" polskich siatkarek i po raz kolejny zamknęła im drogę do osiągnięcia sukcesu. W 2012 roku reprezentacja prowadzona przez Alojzego Świderka została zatrzymana w finale turnieju kwalifikacyjnego w Ankarze przez gospodynie, które wygrały 3:0. Pięć lat później w pojedynku o ćwierćfinał mistrzostw Europy Turczynki wyeliminowały biało-czerwone, podobnie było podczas ubiegłorocznego czempionatu Starego Kontynentu, kiedy to podopieczne Nawrockiego uległy w półfinale.
Polskie siatkarki po raz ostatni wystąpiły na igrzyskach w 2008 roku w Pekinie; zespół prowadzony przez Marco Bonittę nie awansował do półfinału i zajął miejsca 9-10.
Wobec braku awansu na igrzyska dla polskiej reprezentacji ten rok będzie dość ubogi w imprezy międzynarodowe. Jedyną znaczącą będzie Liga Narodów, która rozpocznie się w 19 maja.