Dziennik Gazeta Prawana logo

LM siatkarzy: VERVA już tylko z matematycznymi szansami na awans

12 lutego 2020, 22:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Igor Grobelny
<p>Igor Grobelny</p>/Newspix
Siatkarze Vervy Warszawa Orlen Paliwa przegrali na wyjeździe z Tours VB 0:3 (21:25, 21:25, 20:25) w meczu 5. kolejki grupy D Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Polski, którzy zanotowali trzecią porażkę, mają już tylko matematyczne szanse na awans do ćwierćfinału.

W pierwszym meczu tych ekip, w inauguracyjnej kolejce, VERVA wygrała u siebie 3:0. Stołeczni zawodnicy nie ukrywali, że celują w powtórzenie tego wyniku we Francji, by nadal liczyć się w grze o awans do fazy pucharowej. Ich nadzieje szybko jednak zostały brutalnie zweryfikowane.

Ekipa prowadzona przez Andreę Anastasiego udała się do Tours bez jednego ze swoich liderów - Bartosza Kwolka. Reprezentacyjny przyjmujący w niedzielnym meczu ligowym z Indykpolem AZS Olsztyn zderzył się podczas jednej z akcji z drugim sędzią i doznał kontuzji stawu skokowego. Przeprowadzone badania wykazały jednak, że uraz nie jest poważny i powinien za kilka dni wrócić do treningów, ale nie udał się z drużyną do Francji.

W wyjściowym składzie zastąpił go Igor Grobelny, który w pierwszym secie był najjaśniejszym punktem po stronie gości. Początek spotkanie nie zwiastował, że zakończy się ono szybka porażką gości. Prowadzili oni 6:2 i 10:7, ale potem role się odwróciły. Podopieczni Huberta Henno, zaliczanego w przeszłości do ścisłej światowej czołówki libero "Trójkolorowych", doprowadzili do remisu 11:11, a potem zaczęli budować przewagę. Pomogły im w tym cztery asy serwisowe i słaba skuteczność Kevina Tillie, który skończył tylko jeden z pięciu ataków.

Druga odsłona od początku toczyła się po myśli siatkarzy Tours VB (5:2). Gdy ich rywale zmniejszyli stratę do 4:5, to szybko opanowali sytuację i znów odskoczyli na kilka punktów. Dobrze radzili sobie oni w obronie, a gracze Vervy mieli coraz większe kłopoty w ofensywie. Francuska ekipa kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku i pewnie objęła prowadzenie 2:0 w całym meczu.

Anastasi próbował coś zmienić. Od początku trzeciej odsłony na środku w miejsce Piotra Nowakowskiego, który miał zaledwie 29-procentową skuteczność w ataku, pojawił się Jakub Kowalczyk. Goście prowadzili 6:3 i 9:7, a na ich twarzach po udanych akcjach pojawiał się uśmiech. Radość nie trwała jednak długo, bo wyrównana walka skończyła się przy stanie 12:12. Potem znów nie byli w stanie zatrzymać miejscowych. Mecz zakończył zbiciem ze skrzydła Kameruńczyk Nathan Wounembaina.

Najwięcej punktów - 17 - dla Tours VB zdobył Łotysz Hermans Egleskalns. O pięć mniej zanotował ukraiński środkowy Dmytro Terymienko, który w sezonie 2017/18 grał w Cerrad Czarnych Radom. Na pozycji libero wystąpił u gospodarzy Francuz Nicolas Rossard, który w sezonie 2018/19 zaliczył krótki epizod w Stoczni Szczecin. W ich składzie na to spotkanie nie znalazł się zaś Serb Konstantin Cupkovic, w przeszłości gracz PGE Skry Bełchatów i ówczesnego Transferu Bydgoszcz.

W warszawskim zespole jako jedyny dwucyfrową zdobycz (11 pkt) zaliczył Białorusin Artur Udrys.

Debiutująca w LM VERVA co prawda zachowała jak na razie drugie miejsce w tabeli, ale do czołowej ósemki awansują tylko trzy z pięciu ekipy, które uplasują się na tej pozycji na koniec fazy grupowej. Stołeczna ekipa zaś ma najgorszy bilans w tym gronie.

W ostatniej kolejce za tydzień zmierzy się ona na wyjeździe z Sir Sicomą Monini Perugia, której szkoleniowcem jest trener reprezentacji Polski Vital Heynen, a jednym z liderów przyjmujący biało-czerwonych Wilfredo Leon. Włoski zespół za sprawą środowej porażki ekipy z Warszawy, choć sam mecz 5. kolejki rozegra dopiero w czwartek, jest już pewny awansu do ćwierćfinału z pierwszego miejsca w tabeli.

Tours VB - VERVA Warszawa Orlen Paliwa 3:0 (25:21, 25:21, 25:20)
Tours VB: Hermans Egleskalns, Adam Bartos, Timo Tammemaa, Dmytro Terymienko, Nathan Wounembaina, Angel Trinidad de Haro, Nicolas Rossard (libero) oraz Maxime Capet
VERVA Warszawa Orlen Paliwa: Piotr Nowakowski, Artur Udrys, Antoine Brizard, Igor Grobelny, Kevin Tillie, Andrzej Wrona, Damian Wojtaszek (libero) oraz Dominik Jaglarski, Patryk Niemiec, Jakub Kowalczyk, Jan Kopyść, Jan Król

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj