Zarząd jastrzębskiego klubu w najbliższych dniach powiadomi o takiej decyzji Europejską Konfederację Siatkówki (CEV).
Drużyna trenera Slobodana Kovaca wygrała swoją grupę, pokonując m.in. dwa razy rosyjski Zenit Kazań. W ćwierćfinale miła się zmierzyć z włoskim Itasem Trentino.
Z obawy przed szalejącym w marcu w północnych Włoszech koronawirusem działacze polskiego klubu najpierw wnosili o przełożenie meczu z Trydentu, potem proponowali rozegranie obu spotkań na neutralnym terenie – w słoweńskim Mariborze. CEV zgodziła się, ale później bezterminowo zawiesiła całą rywalizację pucharową.
Potem rozgrywki polskiej ekstraklasy zostały zakończone w trakcie sezonu zasadniczego z powodu epidemii. Jastrzębianie zajęli w niej czwarte miejsce.
– tłumaczył Gorol.
Przyznał, że zamierza wystąpić do CEV z wnioskiem, by w kolejnej edycji LM mogły zagrać te drużyny, które awansowały do obecnych ćwierćfinałów, a z powodu miejsca w swoich ligach nie mogłyby wystąpić w tych elitarnych rozgrywkach.
– wskazał.
Dodał, że pismo w sprawie rezygnacji z udziału w trwającej edycji LM jeszcze do CEV nie zostało wysłane.
– podsumował prezes Jastrzębskiego Węgla.