Przed meczem z Koreę Południową nasze siatkarki były zdecydowanymi faworytkami. Historia pokazała nam już jednak niejednokrotnie, że z naszymi dziewczynami niczego nie można być pewnym. Na szczęście dzisiaj "Złotka" nie zrobiły nam psikusa i pewnie wygrały 3:0. Już tylko kataklizm mógłby nam odebrać kwalifikację olimpijską.
Po meczu z ulgą mógł wreszcie odetchnąć trener naszych siatkarek, Marco Bonitta. "Każde spotkanie jest dla nas bardzo istotne, ale wiedzieliśmy, że przeciwko Korei Południowej musimy zagrać na najwyższym poziomie. Ta sztuka nam się udała, dlatego jestem bardzo zadowolony" - powiedział na konferencji prasowej.
"W pierwszym meczu przeciwko Japonii zagraliśmy fatalnie, dzisiaj było bardzo dobrze. Sądzę, że powoli uczymy się stylu gry Azjatek" - dodał Włoch.
Dzięki wygranej z Koreą Polki umocniły się w pierwszej trójce turnieju, która uzyska awans do Pekinu. Szansa na wywalczeni paszportów olimpijskich jest tym większa, iż w kolejnych spotkaniach groźnym rywalem naszych siatkarek będzie już tylko Serbia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|