Dziennik Gazeta Prawana logo

Kogo skreślił trener polskich siatkarzy

14 lipca 2008, 06:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie mam już wątpliwości! Wiem, kogo zabiorę na igrzyska" - powiedział "Faktowi" po sobotnim, drugim zwycięstwie 3:1 nad Japonią trener Raul Lozano. Rozegrane w Łodzi mecze, które praktycznie zapewniły Polakom awans do turnieju finałowego Ligi Światowej, rozstrzygnęły też rywalizację zawodników o wyjazd do Pekinu.

W porównaniu z piątkowym spotkaniem w sobotę w składzie naszej kadry zaszła tylko jedna zmiana, ale bardzo istotna - na pozycji rozgrywającego od początku grał Paweł Zagumny. I radził sobie znakomicie. Polacy aż kipieli z emocji, jakby chcieli ostatecznie przekonać do siebie Lozano. Japończycy zupełnie nie radzili sobie z wicemistrzami świata.

"Jestem zadowolony po dzisiejszym meczu. Poziom naszej gry rośnie. Słabsza dyspozycja niektórych zawodników może być spowodowana ciężkimi treningami, jakie teraz przeprowadzamy, ale nie jest to problem" - ocenia Lozano.

W Łodzi dostał odpowiedź na pytanie o rozgrywających: różnica w poziomie gry kadry, gdy w drugim secie Zagumnego zmienił Mariusz Żygadło, była bardzo duża. Argentyńczyk przywiązuje się do nazwisk, stawia na siatkarzy, z którymi zdobył srebrny medal mistrzostw świata, ale najprawdopodobniej drugim rozgrywającym w Pekinie będzie nie Żygadło, a Paweł Woicki.

"Najpierw poinformuję o swoich decyzjach zawodników" - odpowiada na pytania o olimpijskie nominacje selekcjoner. Ale po spotkaniach w Łodzi znacznie zmalały szanse wyjazdu do Pekinu Krzysztofa Ignaczaka oraz Michała Bąkiewicza. "Igła" przegrywa rywalizację na pozycji libero z Piotrem Gackiem, który grał bardzo solidnie i niemal bezbłędnie. Można też śmiało wytypować, kogo spośród przyjmujących wybierze Lozano. Oprócz pewniaków: Michała Winiarskiego (świetny sobotni mecz) i Sebastiana Świderskiego do Pekinu pojadą Marcin Wika i Krzysztof Gierczyński, a miejsca zabraknie dla Michała Bąkiewicza, który w Łodzi niemal w ogóle nie grał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj