Trenerzy obu zespołów wcześniej umówili się, że niezależnie od przebiegu rywalizacji rozegrane zostaną co najmniej cztery sety.

Reklama

Prowadzący Polaków Vital Heynen w ostatnich dniach w wywiadach przyznał, że ma już w głowie skład na rozpoczynającą się 28 maja Ligę Narodów, ale sparingi z jego rodakami mają dać mu jeszcze odpowiedzi na kilka pytań.

Podczas przygotowań do sezonu szkoleniowiec biało-czerwonych ma do dyspozycji łącznie 24 zawodników, których podzielił przy okazji tych meczów towarzyskich na dwie grupy. Pierwsza z nich znalazła się w składzie na czwartkowy pojedynek, a pozostali gracze będą w kadrze na drugi. Pierwszy mecz w roli widzów śledziła grupa podstawowych zawodników, m.in. Michał Kubiak, Wilfredo Leon, Fabian Drzyzga i Bartosz Kurek. W hali nie było zaś w ogóle podczas meczu Piotra Nowakowskiego, który wcześniej tego dnia nabawił się urazu pleców.

Taki sam manewr Belg zastosował podczas pierwszego spotkania - przez pierwsze dwie partie grała jedna grupa, a potem reszta. U gości zaś niemal cały czas występowali ci samo zawodnicy. Przez trzy sety trener Fernando Munoz Benitez zdecydował się tylko na zmianę na pozycji atakującego, a dopiero w ostatniej odsłonie dał pograć jeszcze trzem innym rezerwowym.

Drugi garnitur Polaków

Niezależnie od tego, kto był na boisku po stronie Polaków, to przebieg każdego z setów był taki sam. Występujący w rezerwowym składzie i popełniający sporo błędów Belgowie (w ich szeregach nie było m.in. broniącego barw Vervy Warszawa Orlen Paliwa Igora Grobelnego) nie stanowili dla nich żadnego zagrożenia. Gospodarze stopniowo powiększali prowadzenie, a w połowie seta przeważnie mieli już bezpieczną przewagę.

Dobrze funkcjonował serwis biało-czerwonych, którym często odrzucali przeciwników od siatki. Jeśli nie zdobywali punktów bezpośrednio tym elementem, to skutecznie grali blokiem (w pierwszym secie zdobyli w ten sposób osiem "oczek") lub kontrami.

Sparingi z Belgiami to pierwsze mecze kontrolne biało-czerwonych w tym sezonie. Po nich Heynen poda 18-osobowy skład na LN. Mające w tym roku postać miesięcznego turnieju w Rimini rozgrywki będą głównym sprawdzianem formy przed igrzyskami w Tokio.

Polska - Belgia 4:0 (25:13, 25:14, 25:14, 25:17).

Polska: Bartosz Bednorz, Łukasz Kaczmarek, Tomasz Fornal, Marcin Komenda, Jakub Kochanowski, Karol Kłos, Jakub Popiwczak (libero) oraz Dawid Konarski, Marcin Janusz, Norbert Huber, Artur Szalpuk, Bartosz Kwolek.

Belgia: Arno Van de Velde, Wout D'Heer, Jolan Cox, Seppe Van Hoyweghen, Seppe Rotty Wing, Mathijs Desmet, Jelle Ribbens (libero) oraz Lou Kindt, Simon Plaskie, Kobe Brems, Lennert Van Else.