Dziennik Gazeta Prawana logo

ME: Polskie siatkarki nie do zatrzymania! Gładko rozprawiły się z Hiszpanią

23 sierpnia 2021, 20:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siatkówka. Polskie siatkarki
<p>Siatkówka. Polskie siatkarki</p>/Newspix
Polskie siatkarki pokonały w bułgarskim Płowdiw Hiszpanię 3:0 (25:15, 25:15, 25:8) w swoim czwartym meczu grupy B mistrzostw Europy. To czwarte zwycięstwo podopiecznych Jacka Nawrockiego, które w środę na zakończenie fazy grupowej zmierzą się z Bułgarią.

Polska – Hiszpania 3:0 (25:15, 25:15, 25:8)

Dwa lata temu w Łodzi Polki spotkały się z Hiszpankami w 1/8 finału i wygrały pewnie 3:0. Biało-czerwone powtórzyły ten wynik, ale w jeszcze lepszym stylu. Awans do kolejnej rundy dla młodej reprezentacji z Półwyspu Iberyjskiego wydaje się być w sferze marzeń.

Malwina Smarzek nie do zatrzymania przez rywalki

Podobnie jak w sobotę, w pojedynku przeciwko Czeszkom Malwina Smarzek-Godek zastąpiła Magdalenę Stysiak. Tym razem atakująca, która w najbliższym sezonie grać będzie w Lokomotiwie Kaliningrad, była nie do zatrzymania przez rywalki i już w premierowym secie skończyła 9 z 12 piłek. Stysiak, najskuteczniejsza zawodniczka reprezentacji, tym razem mogła spokojnie z kwadratu dla rezerwowych obserwować poczynania koleżanek.

Hiszpanki miały kłopoty z przyjęciem zagrywki i olbrzymie problemy ze skończeniem ataku. Nawrocki mógł już w połowie pierwszej partii wołać do siebie zmienniczki. W mistrzostwach zadebiutowała Martyna Czyrniańska, która chwilę po wejściu na parkiet zdobył swój pierwszy punkt. 17-latka spotkanie zakończyła z całkiem pokaźnym dorobkiem – 12 "oczek".

O każdą piłkę...

Druga odsłona była niemal identyczna. Polki nie straciły koncentracji, ale wręcz przeciwnie, z poświęceniem walczyły o każdą piłkę. Smarzek-Godek nadal utrzymywała skuteczność na wysokim poziomie, a selekcjoner polskiego zespołu dawał szansę kolejnym siatkarkom, w tym innej debiutantce Monice Fedusio. Po ataku Smarzek-Godek było już 20:8 i liderka polskiej drużyny mogła też odpocząć na kilka minut.

W trzeciej partii mecz był jeszcze bardziej jednostronny, a biało-czerwone popisały się rzadko spotykanym wyczynem. Od stanu 9:6 do końca seta straciły zaledwie dwa punkty. W grze polskiego zespołu było sporo radości i luzu. W trakcie przerwy, o którą poprosił hiszpański trener Pascual Saurin, Stysiak wcieliła się w rolę Nawrockiego i w żartobliwy sposób przekazywała uwagi swoim koleżankom. W końcówce Polki seryjnie punktowały blokiem, ostatni punkt w spotkaniu zdobyła Smarzek-Godek zatrzymując atak Caroliny Camino Fernandez.

Polki są o krok od wygrania grupy B. Niewykluczone, że do zajęcia pierwszej lokaty wystarczy im nawet minimalna porażka z Bułgarkami (2:3) w ostatnim meczu pierwszej rundy, który rozegrany zostanie w środę. Wówczas w 1/8 finału trafią na czwarty zespół z grupy D.

W innym poniedziałkowym spotkaniu grupy B Czechy wygrały z Grecją 3:0 (26:24, 28:26, 25:15). 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj