Biało-czerwoni sobotni mecz w katowickim Spodku zaczęli od pewnego zwycięstwa w inauguracyjnej odsłonie (25:17), ale trzy kolejne przegrali. Szczególnie bolesne było zmarnowanie szans w bardzo zaciętej partii numer dwa (30:32) i cztery (35:37). Po zwycięstwie nad Rosjanami w ćwierćfinale 3:0 Heynen mówił, że jego zespół od dwóch spotkań ma "flow". ocenił szkoleniowiec.
Trener zwrócił uwagę, że Słoweńcy w sobotę spisywali się bardzo dobrze w polu serwisowym i w przyjęciu.
- analizował.
Stwierdził, że trudno ocenić, czy wszystko w sobotę opierało się na aspekcie mentalnym.
- skwitował Heynen.
Podczas poprzedniej edycji Polacy pod jego wodzą wywalczyli brąz. Teraz w niedzielę powalczą o medal tego samego koloru z najlepszymi przed dwoma laty Serbami, których pokonali w fazie grupowej 3:2.