Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowakowski: Zostanę w kadrze, jeśli zdrowie, rodzina i trener pozwolą

20 września 2021, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piotr Nowakowski
<p>Piotr Nowakowski</p>/PAP
Piotr Nowakowski po zdobyciu brązowego medalu mistrzostw Europy zadeklarował, że chce walczyć o kolejne sukcesy z siatkarską reprezentacją Polski. "O ile zdrowie, rodzina i trener mi pozwolą" - zaznaczył utytułowany środkowy, który w grudniu skończy 34 lata.

Nowakowski to dwukrotny mistrz świata (2014, 2018), mistrz Europy (2009) i trzykrotny brązowy medalista kontynentalnego czempionatu (2011, 2019, 2021). Dodatkowo z drużyną narodową dwukrotnie stanął na podium Pucharu Świata (drugie miejsce w 2011 i trzecie w 2015 roku), Ligi Światowej (triumf w 2012 roku i trzecia lokata 12 miesięcy wcześniej) oraz Ligi Narodów (trzecia pozycja dwa lata temu i druga w tym sezonie). Żaden inny polski siatkarz nie może się z nim równać pod tym względem.

 - przyznał środkowy.

Należy on do grona najbardziej doświadczonych graczy w drużynie narodowej, co do których po zakończeniu tego sezonu pojawiło się pytanie o dalszą przyszłość w kadrze.

- zaznaczył, gdy obok przechodził Vital Heynen.

Zakończone w niedzielę ME były ostatnią imprezą, która obejmował kontrakt tego szkoleniowca. Prezes PZPS Jacek Kasprzyk jeszcze w sierpniu przekazał, że nie zostanie on automatycznie przedłużony, a Belg musiałby startować ponownie w konkursie na to stanowisko. Ten od jakiegoś czasu już dość wyraźnie sugerował, że nie zamierza tego robić, a po wywalczeniu brązu w katowickim Spodku właściwie pożegnał się już z podopiecznymi w szatni.

Biało-czerwoni stanęli na podium ostatniej imprezy w sezonie po zwycięstwie 3:0 nad Serbami. Obrońcy tytułu nie stawiali im zbyt dużego oporu.

Słaby mecz Serbów

- ocenił Nowakowski, nawiązując do sobotniego półfinału.

W nim jednak wraz z kolegami uległ rywalom 1:3. Jak stwierdził, ci grali trochę lepiej od gospodarzy.

 - podsumował gracz Projektu Warszawa, przypominając partię zakończoną wynikiem 30:32.

Jest niedosyt

Wywalczony w niedzielę krążek określił mianem sukcesu, ale dodał, że czuje niedosyt.

 - skwitował.

Polscy siatkarze czwartą partię półfinału tej imprezy przegrali 35:37. Potem zgodnie podkreślili, że brak awansu do decydującego meczu był dla nich dużym rozczarowaniem.

- zastanawiał się Nowakowski.

Mistrzowie świata do rozgrywanego w Polsce, Czechach, Estonii i Finlandii turnieju przystąpili świeżo po największym tegorocznym rozczarowaniu. Byli jednym z głównych faworytów igrzysk w Tokio, ale odpadli w ćwierćfinale. Doświadczony środkowy przyznał, że o ile pod względem wysiłku fizycznego ten brąz ME nie był najciężej wywalczonym przez niego medalem z kadrą, to w kontekście psychicznym było o niego bardzo trudno.

 - zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj