Dziennik Gazeta Prawana logo

ZAKSA w finale, ale batalia z Aluronem nie była spacerkiem

30 kwietnia 2022, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Norbert Huber (C) oraz Patryk Niemiec (L) i Dawid Konarski (P) z Aluronu CMC Warta Zawiercie podczas trzeciego meczu półfinałowego Ekstraklasy siatkarzy
<p>Zawodnik Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Norbert Huber (C) oraz Patryk Niemiec (L) i Dawid Konarski (P) z Aluronu CMC Warta Zawiercie podczas trzeciego meczu półfinałowego Ekstraklasy siatkarzy</p>/PAP
Siatkarz Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle w sobotnim spotkaniu półfinałów play off pokonali Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 i wywalczyli prawo gry o mistrzostwo Polski. Konkurentem do zdobycia tytułu będzie - jak w poprzednim sezonie - Jastrzębski Węgiel.

Wówczas kędzierzynianom nie udało się wygrać rywalizacji z ekipą z Jastrzębia-Zdroju. Chociaż wygrali Ligę Mistrzów, to w naszym kraju przypadł im "zaledwie" tytuł wicemistrzowski.

Półfinałowa batalia z Aluronem nie była dla zawodników z Kędzierzyna-Koźla spacerkiem. Sensacyjnie przegrali pierwsze spotkanie, w swojej hali (1:3). Zdołali jednak wyrównać stan rywalizacji (na tym etapie gra się do dwóch zwycięstw) odnosząc przekonujące zwycięstwo w Zawierciu (3:0).

W sobotę mecz zaczął się dla nich źle. W inauguracyjnej odsłonie było 1:5, a asy serwisowe zaliczyli do tego czasu Uros Kovacevic i Miłosz Zniszczoł. Potem utrzymywała się cały czas przewaga kilku punktów Aluronu. Co prawda kędzierzynianie obronili trzy piłki setowe, ale przy wyniku 19:24 Kamil Semeniuk z zagrywki posłał piłkę w siatkę.

- powiedział kędzierzyński zawodnik Łukasz Kaczmarek.

On i jego koledzy z drużyny przypomnieli sobie jak dobrze grać w siatkówkę już w trakcie następnej odsłony. Nie tylko dobrze zagrywali, ale imponowali grą blokiem. Bardzo dobra zmianę dał Wojciech Żaliński, który wszedł na boisko za Aleksandrę Śliwkę. Przy wyniku 24:21 popsuł zagrywkę Uros Kovacevic.

W trzecim secie ZAKSA zaczęła grać na tyle dobrze, że przez moment nerwy dały znać o sobie w zespole przyjezdnych. Sędzia pokazał jednemu z nich żółtą kartkę, a następnie czerwoną ujrzał Facundo Conte.

Czwarta odsłona, to był popis gry kędzierzynian, który wygrali bez problemu.

- powiedział PAP prezes Zaksy Piotr Szpaczek.

Jego zdaniem, to normalne, iż w meczu o taką stawką jak w sobotę, w pierwszym secie zawodników trochę sparaliżował stres: .

Siatkarzom z Zawiecia pozostała walka o trzecie miejsce. Rywalem będzie PGE Skra Bełchatów.

Zdaniem środkowego Aluronu Patryka Niemca jego zespół grał w sobotę od drugiej odsłony za nerwowo. W kontekście walki o „brąz” zauważył, że jego drużyna pozostaje w cyklu meczowym, a bełchatowianie mają przerwę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj