Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze zaczynają fazę pucharową MŚ. Z Tunezją nie powinno być problemów

4 września 2022, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartosz Kurek
<p>Bartosz Kurek</p>/Newspix
Reprezentacja Tunezji będzie rywalem polskich siatkarzy w 1/8 finału mistrzostw świata. Zdecydowanym faworytem są broniący tytułu biało-czerwoni, którzy fazę grupową zakończyli z kompletem zwycięstw oraz punktów. Początek spotkania w Gliwicach o godz. 21.

Polacy z kompletem zwycięstw, w tym 3:1 nad Amerykanami w ostatnim spotkaniu, zajęli pierwsze miejsce w grupie C. Podopieczni trenera Nikoli Grbica nie stracili nawet punktu. Do 1/8 finału podchodzili rozstawieni z numerem jeden.

W pierwszym meczu fazy pucharowej zmierzą się z najsłabszą drużyną spośród 16, które pozostały w rywalizacji - Tunezją. W fazie grupowej zespół ten odniósł tylko jedno zwycięstwo - z niżej notowanym zespołem Portoryko 3:0. Z Serbią oraz Ukrainą przegrał po 0:3. Do 1/8 finału awansował dzięki minimalnie lepszemu bilansowi małych punktów od Kanadyjczyków.

Polacy, którzy są liderami w rankingu FIVB, nie powinni mieć problemów z pokonaniem 19. w tym zestawieniu ekipy z Afryki.

Ostatnio drużyny te mierzyły się w 2019 roku - najpierw w Gdańsku w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich, a następnie podczas Pucharu Świata w Japonii. Biało-czerwoni w obu meczach triumfowali 3:0. Trzeciego seta w drugim spotkaniu wygrali znaczącą przewagą 25:12.

- zauważył były reprezentacyjny siatkarz, a później trener m.in. kadry kobiet Ireneusz Kłos.

Mistrzostwa świata już do końca turnieju będą rozgrywane systemem pucharowym, co oznacza, że każda porażka równa się z odpadnięciem z rywalizacji. Jeśli Polacy chcą myśleć o obronie tytułu, nie mogą sobie pozwolić już na żadne potknięcie.

Pierwszy gwizdek o godzinie 21 w Arenie Gliwice. Zespoły podejdą do tego starcia znając już ćwierćfinałowego rywala - będzie to wygrany spotkania USA z Turcją, które zostanie rozegrane trzy i pół godziny wcześniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraByły premier polskiego rządu interweniował w sprawie transferu Roberta Lewandowskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj