Polscy siatkarze w katowickim Spodku grali z Włochami o złoto mistrzostw świata. Niestety przegrali 1:3 (25:22, 21:25, 19:25, 20:25). Tym samym biało-czerwoni nie obronili tytułu wywalczonego na poprzednim mundialu. Na osłodę pozostaje nam srebro.
W wielkim finale tegorocznego mundialu spotkały się dwie niepokonane dotychczas drużyny. Trudniejszą drogę do decydującego meczu mieli jednak biało-czerwoni, którzy w ćwierćfinale męczyli się z Amerykanami i wygrali dopiero po tie-breaku, a w półfinale także w pięciu setach po zaciętej, emocjonującej walce pokonali Brazylijczyków.
Włosi natomiast rozegrali tylko jedno spotkanie, w którym było pięć partii - w ćwierćfinale z Francuzami. Półfinał wygrali gładko ze Słoweńcami 3:0.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl