Biało-czerwone zagrają na mundialu po raz pierwszy od 12 lat; po raz ostatni rywalizowały w światowym czempionacie w 2010 roku w Japonii, gdzie zajęły dziewiąte miejsce. Jedyną zawodniczką, która uczestniczyła w tym turnieju jest 32-letnia rozgrywająca Joanna Wołosz, najbardziej utytułowana siatkarka w polskiej reprezentacji.

Reklama

Chorwatki zastąpiły Rosjanki

W pierwszej fazie grupowej Polska zmierzy się z Chorwacją, a następnie w "Ergo Arenie" z Tajlandią (27.09), Koreą Południową (28.09), Dominikaną (29.09) i Turcją (1.10). Pierwszy rywal biało-czerwonych został dokooptowany na mundial po wykluczeniu Rosji, ze względu na agresję zbrojną w Ukrainie. Chorwatki od początki roku prowadzone są przez byłego trenera Chemika Police Ferhata Akbasa, który do współpracy zaprosił polskich trenerów - Przemysława Kawkę, Piotra Matelę oraz statystyka Kamila Kwiecińskiego.

Polki od wtorku przebywają w Arnhem. W czwartkowe przedpołudnie miały okazję trenować na stadionie GelreDom, z którego na co dzień korzystają piłkarze Vitesse. Nowoczesny obiekt będzie areną pierwszych spotkań kobiecego mundialu. Ma składany dach i klimatyzację, rozgrywane były na nim mecze piłkarskiego Euro 2000 roku. Na trybuny podczas spotkań siatkarskich będzie mogło wejść ok. 21 tys. kibiców.

Mistrzostwa świata odbędą się w sześciu miastach - Arnhem, Rotterdamie i Apeldoornie oraz Gdańsku, Łodzi i Gliwicach. Po dwóch fazach grupowych, rozegrana zostanie faza pucharowa - od ćwierćfinałów. Turniej zakończy się 15 października w Apeldoornie, który będzie gospodarzem finału i meczu o brązowy medal.