Dziennik Gazeta Prawana logo

Siatkarze PGE Skry Bełchatów w ćwierćfinale Pucharu CEV

27 stycznia 2023, 07:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wiktor Musiał Yasin Aydin Oguzhan Karasu
Zawodnik PGE Skry Bełchatów Wiktor Musiał (P) oraz Yasin Aydin (L) i Oguzhan Karasu (C) z Galatasaray podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Pucharu CEV siatkarzy/PAP
Siatkarze PGE Skry pokonali w Bełchatowie turecki zespół Galatasaray HDI Sigorta Stambuł 3:2 (25:23, 19:25, 19:25, 26:24, 23:25, 15:13) w rewanżowym meczu 1/8 finału Pucharu CEV i awansowali do ćwierćfinału. Ich kolejnym rywalem będzie CEZ Karlovarsko z Czech.

W pierwszym spotkaniu polski zespół zwyciężył w Stambule 3:1.

Wygrywając przed własną publicznością bełchatowianie przedłużyli zwycięską serię w europejskich pucharach, w których spisują się znacznie lepiej w niż w krajowych rozgrywkach.

Czwartkowe zwycięstwo nie przyszło im jednak łatwo. Pierwszego seta wygrali 25:23 po zaciętej końcówce, ale drugiego oddali bez walki (19:25). Kluczowa dla losów dwumeczu okazała się trzecia partia. Górą byli w niej bełchatowianie, którzy dzięki wygranej 26:24 byli pewni awansu do ćwierćfinału. Kolejna odsłona należała do Galatasaray (25:23), a w tie-breaku 15:13 zwyciężyli podopieczni trenera Joela Banksa.

Najwięcej punktów dla drużyny z Bełchatowa zdobyli Wiktor Musiał - 19 i Włoch Filippo Lanza – 13.

Rywalem PGE Skry w ćwierćfinale będzie CEZ Karlovarsko. Drużyna z Czech do tej pory rywalizowała w Lidze Mistrzów, w której w fazie grupowej zajęła trzecie miejsce i trafiła do Pucharu CEV. Pierwszy mecz w Karlowych Warach rozegrany zostanie 8 lutego.

Klub z Bełchatowa do tej pory pięciokrotnie grał w Pucharze CEV. Najdalej doszedł do półfinału. W tej fazie rozgrywek w minionym sezonie bełchatowianie zostali wyeliminowani przez francuski Tours VB. 

autor: Bartłomiej Pawlak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny Ukrainiec obrażał Polaków i drwił z Wołynia. Przegrał proces i słono zapłaci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj