Dziennik Gazeta Prawana logo

Wallace de Souza zawieszony aż na pięć lat. To może być koniec jego kariery

6 maja 2023, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wallace de Souza
Wallace de Souza/Newspix
Wallace de Souza został zawieszony na pięć lat przez Brazylijski Komitet Olimpijski za podżeganie do przemocy. Słynny siatkarz spytał w mediach społecznościowych, co internauci myślą o zamachu na prezydenta Brazylii - Luiza Inacio Lulę da Silvę.

Wallace de Souza popierał byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro. Po wyborach wstawił swoje zdjęcie z pistoletem w dłoni. Podpisał je pytaniem: czy strzeliłbyś Luli w twarz? Później usunął post i przeprosił za jego publikację.

Początkowo za swój występek został wyrzucony z reprezentacji Brazylii na rok i miał nie grać w klubie Cruzeiro przez trzy miesiące, czyli do 3 maja. Jednak siatkarz 30 kwietnia pojawił się na parkiecie w finałowym meczu brazylijskiej Superligi i miał udział w wywalczeniu przez Cruzeiro mistrzowskiego tytułu.

Na początku maja Komisja Etyki Brazylijskiego Komitetu Olimpijskiego zwiększyła okres jego zawieszenia do pięciu lat. Siatkarz uważa, że kara jest nieproporcjonalna do jego przewinienia i zamierza odwołać się od tej decyzji do Sportowego Sądu Arbitrażowego w Lozannie (CAS).

Popełniłem błąd, ale któż ich nie popełnia? Pięć lat to długi czas. W tym roku kończę 36 lat. Nie chcę kończyć kariery. Myślę, że mam szansę grać za granicą - stwierdził mistrz olimpijski z Rio de Janeiro (2016).

W 2012 roku Wallace poprowadził Brazylijczyków do olimpijskiego srebra w Londynie. Ma też na swoim koncie trzy medale mistrzostw świata. Ogłosił koniec reprezentacyjnej kariery po ubiegłorocznych MŚ w Polsce i Słowenii, w których Brazylia zajęła trzecie miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja i Białoruś pozostają w izolacji. "Nie ma postępu w negocjacjach pokojowych" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj