Atakująca reprezentacji Serbii Tijana Boskovic po raz kolejny wprowadziła swój zespół do wielkiego finału. 26-letnia siatkarka zdobyła 29 punktów i nie myliła się w decydujących momentach. Holenderki miały swoje szanse. Od drugiego seta grały z mistrzyniami świata jak równy z równym, w trzeciej partii wygrywały 17:14, w czwartej 16:12, ale Serbki potrafiły zachować chłodne głowy w końcówkach.
Najwięcej punktów dla pokonanych zdobyła Nika Daalderop - 14.
Serbia to mistrz Europy z 2011, 2017 i 2019 roku. Dwa lata temu przegrały w finale z Włoszkami 1:3. Drugi finalista Turcja dwukrotnie grała w finale, ale oba pojedynki o złoto przegrała, m.in. w 2003 roku z Polską 0:3.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.