Pierwszego seta Polacy wygrali 25:17. Nasi rodacy prowadzili od początku do końca. Na pierwszą przerwę techniczną zeszli, wygrywając 8:6. Przed długi czas mecz był jednak wyrównany - rywale
siedzieli nam na plecach, nie dając odskoczyć na więcej niż dwa punkty. W końcu udało się "odjechać" i zdenerwowany trener Francuzów wziął czas przy stanie 18:13. Nic mu
to jednak nie pomogło - Polacy poszli za ciosem i zakończyli tę część meczu blokiem Możdżonka oraz Woickiego.
Początek identyczny jak w pierwszym secie - prowadziliśmy, ale nieznaczni. Pierwsza przerwa techniczna i wynik 8:7 dla Polski. W drugiej części seta znów odskoczyliśmy Francuzom. Skończyło
się na wyniku 25:19.
Tym razem przerwa techniczna to już nasza czteropunktowa przewaga (8:4). Zwiększamy jeszcze przewagę do sześciu punktów, ale w końcówce meczu, pewni swego, zwalniamy tempo. Dajemy rywalom
zdobyć kilka punktów z rzędu. Set kończy się wynikiem 25:21. Cały mecz Polska wygrywa 3:0.