Rodzice pomogli Tomasiakowi wybrać mieszkanie
Tomasiak z Mediolanu i Cortiniy d'Ampezzo wrócił z trzema krążkami. Polak sięgnął po srebrny medal w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej, brązowy medal w konkursie indywidualny na skoczni dużej i srebrny medal wspólnie z Pawłem Wąskiem w konkurs duetów.
Jedną z nagród za te sukcesy było mieszkanie, które skoczek narciarski wybrał w Mysiadle pod Warszawą. Tak naprawdę nie miałem większego problemu z wyborem mieszkania, bo bardzo pomogli mi w tym rodzice. Gdybym miał podejmować tę decyzję samodzielnie, pewnie byłoby to dla mnie znacznie trudniejsze. Dzięki ich wsparciu wszystko poszło dużo łatwiej, tym bardziej że mają większe doświadczenie i lepiej znają się na takich sprawach. Na tę chwilę wydaje mi się, że od czasu do czasu będę tu przebywał, choć jeszcze nie mam dokładnie sprecyzowanych planów. Myślę, że wszystko będzie się klarowało z czasem. Na razie trudno powiedzieć, jak często będę tu bywał, bo wiele decyzji będzie podejmowanych na bieżąco i spontanicznie - powiedział Tomasiak w rozmowie z "Faktem".
Mieszkanie Tomasiaka warte około 1 mln zł
Mieszkanie, na które zdecydował się Tomasiak ma 45 metrów kwadratowych i jest warte około 1 mln zł. Skoczkowi w jego wykończeniu pomogą rodzice.
Uważam, że rodzice będą najlepszymi osobami, które mogą mi w tym pomóc, dlatego ich wsparcie z pewnością okaże się bardzo cenne. Przy urządzaniu nowego mieszkania zawsze przydaje się pomoc, czy to przy planowaniu instalacji, czy przy projektowaniu przestrzeni i rozmieszczeniu poszczególnych elementów - zakończył Tomasiak.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.