Justyna Kowalczyk wystartuje dziś w szwedzkim Falun w biegu łączonym 2x5 km. Wczoraj, także w Falun, Polka wygrała bieg na 2,5 km techniką klasyczną i było to jej 14. zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata.
Sobotnie zawody będą trzydziestą w tym sezonie imprezą w kalendarzu PŚ. Kowalczyk teoretycznie już startować nie musi, gdyż trzy Kryształowe Kule - za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, za dystanse i sprinty - już sobie zapewniła wcześniej.
Ale biegaczka z Kasiny Wielkiej jeszcze nart nie odłożyła, wystartuje w sobotę oraz w niedzielnym biegu na 10 km na dochodzenie techniką dowolną. Chce udowodnić rywalkom, że triumf we wszystkich klasyfikacjach Pucharu Świata nie był przypadkiem.
W piątek Kowalczyk wygrała z trzykrotną złotą medalistą olimpijską z Vancouver Norweżką Marit Bjoergen, którą wyprzedziła o 8,7 s. Polka prowadzi w klasyfikacji finału PŚ (po sprincie w Sztokholmie i prologu w Falun) z przewagą 16,5 s nad Bjoergen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|