Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz znów będzie dekarzem

30 października 2008, 10:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kariera naszego mistrza powoli dobiega końca. Adam Małysz jeszcze nie wie, co będzie robił na sportowej emeryturze. "Nie martwię się tym. Na pewno nie mógłbym pracować w biurze, bo to strasznie nudne. Potrafię pracować fizycznie - co za problem? Jakby co - mogę nawet wrócić do dekarstwa. Ostatnio sam pokryłem budę swojemu psu" - opowiada polski skoczek.

Małysz w grudniu kończy 31 lat. Nie jest to jeszcze wiek emerytalny, ale mistrz z Wisły otwarcie mówi, że jego kariera powoli dobiega końca. Przyznał, że najprawdopodobniej będzie skakał jeszcze do końca kolejnego sezonu, gdyż chce wziąć udział w igrzyskach olimpijskich w Vancouver w 2010 roku.

"Dziś swoją pracę oceniam zdecydowanie inaczej niż kiedyś" - mówi serwisowi skijumping.pl skoczek. "Jestem już zawodnikiem doświadczonym i ustabilizowanym. Na początku kariery była to dla mnie zabawa. W wypadku niepowodzeń nie spotykałem się z krytyką. Z czasem zabawa w skoki zmieniała się w ciężką pracę. Pojawiła się odpowiedzialność - by nie zawieść mych kibiców. To jakby ktoś mi założył ciężki plecak. Dziś wiem, że wiele osiągnąłem - powiedział Małysz.

Choć wie już, kiedy chce odwiesić narty na kołek, nie ma jeszcze planów, co będzie robił po odejściu od czynnego uprawiania sportu.

"Na razie nie wiem, co będę robił, ale się tym nie martwię. Wiem, że sobie poradzę. Na pewno nie mógłbym pracować w biurze, bo to strasznie nudne. Prowadzę teraz własną firmę, choć nie zajmuję się nią w pełnym zakresie czasu. Pewnie będę to kontynuował. Potrafię też pracować fizycznie - co za problem? Jakby co - mogę nawet wrócić do dekarstwa. Ostatnio sam pokryłem budę swojemu psu" - zakończył ze śmiechem Małysz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj