Koniec z igelitem. Adam Małysz wraz z kolegami z reprezentacji Polski trenuje już na śniegu. Sezon zimowy jest więc coraz bliżej. Podczas treningów w Lillehamer w swojej pierwszej próbie "Orzeł z Wisły" poszybował na odległość 126 metrów. Kroku mistrzowi dotrzymywał tylko Kamil Stoch.
Pozostali skoczkowie naszej reprezentacji skakali dużo krócej od Małysza i Stocha. Skoczek z Wisły zaczął od 126 metrów, a potem przekraczał nawet 135 m.
Jeśli pogoda dopisze, skoczkowie będą trenować w Norwegii przez tydzień. Potem zaplanowany jest powrót do kraju, kilka dni treningu motorycznego oraz imitacyjnego i wyjazd na pierwsze zawody. Wkrótce znów cała Polska będzie trzymać kciuki za Małysza i spółkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|