Dziennik Gazeta Prawana logo

Kruczek mógł zginąć w drodze do Liberca

20 lutego 2009, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podróż polskiej ekipy do Liberca na mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym mogła skończyć się tragicznie. Samochód prowadzony przez Łukasza Kruczka, który wiózł mieszkających w Beskidach skoczków - Stefana Hulę i Rafała Śliża, wpadł na czeskiej drodze w głęboką dziurę.

"To było na ślimaku między autostradami. Doturlaliśmy się do położonej jakieś 100 metrów dalej stacji benzynowej" opowiadał Kruczek.

Dzięki temu, że na krętym odcinku trasy Po zatrzymaniu okazało się, że z jednej opony ucieka powietrze. Pogiętą felgę przedniego prawego koła Polacy prowizorycznie wyklepali za pomocą pożyczonego od austriackiego kierowcy ciężarówki młotka.

Druga z uszkodzonych obręczy okazała się na tyle szczelna, że nie trzeba było jej naprawiać. Dalsza część podróży odbywała się jednak w ślimaczym tempie. Choć do celu zostało około 100 kilometrów, przejechanie tego odcinka w trudnych warunkach i .

Przez to Polacy, którzy wyruszyli z kraju około godziny 14, na miejscu byli dopiero 6 godzin później.

Jeszcze później, dopiero pół godziny przed północą, , ale wyruszył na mistrzostwa kilka godzin po głównej części naszej reprezentacji z powodu treningu, jaki zaliczył jeszcze po południu w Szczyrku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj